Reklama
Dzielna kobieta sama schwytała złodzieja
Mieszkanka Lublina nie tylko nie przestraszyła się złodzieja ale zmusiła go do oddania skradzionych rzeczy i oddała w ręce policji.
- er
- 11.01.2010 16:06
W sobotę 36-letnia kobieta wyszła na spacer z psem z mieszkania w bloku przy ul. Odlewniczej. Nie zamknęła drzwi na klucz, bo w mieszkaniu został jej mąż. Mężczyzna był w łazience i nie zauważył jak do przedpokoju zakradł się złodziej.
Gdy kobieta wróciła do domu, zorientowała się, że nie ma jej torebki.
- Wtedy zeszła do piwnicy, gdzie spotkała mężczyznę, który trzymał w rękach jej torbę. Zażądała, żeby ją oddał – mówi Renata Laszka-Rusek, z lubelskiej policji.
Złodziej posłusznie zwrócił jej torbę, portfel i telefon komórkowy. Kobieta wyszła z nim na klatkę schodową, gdzie razem z jej mężem poczekali na policję.
33-letni Artur M. trafił do izby zatrzymań. Mężczyzna miał w organizmie 2 promile alkoholu. Był już karany za włamania i oszustwo.
Data dodania:
11.01.2010 16:06
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama
Komentarze