Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Złodzieje złapani, ale skradziony bus przepadł

O kradzieży tego busa było głośno, bo właściciel GS w Niedrzwicy Dużej, wyznaczył za jego odzyskanie 5 tys. zł nagrody. Policjanci dotarli do złodziei, ale samochodu wciąż nie ma.
Samochód zginął na początku listopada. Złodzieje ukradli go spod piekarni. Wykorzystali to, że kierowca wszedł do budynku, a kluczyki zostawił w stacyjce. Auto było warte 60 tys. złotych. Policjanci tropiąc złodziei najpierw dotarli do samochodowej dziupli pod Kraśnikiem. Były tam pocięte fragmenty karoserii kilku dostawczych samochodów. Ostatni trop doprowadził do braci 30-letniego Pawła R. i 27 letniego Krzysztof R., z gminy Chodel. To oni ukradli samochód. Rozpoznał ich świadek, który widział kradzież. Bus się jednak nie znalazł. Policjanci nadal go szukają.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama