Ratusz: Mimo podwyżki biletów ludzie nie zrezygnują z autobusów. Bo nie ma parkingów
Obawy, że po podwyżce cen biletów 11 proc. pasażerów zrezygnuje z komunikacji miejskiej są nieuzasadnione – twierdzi Zarząd Transportu Miejskiego. Dziś radni zdecydują o cenach biletów.
- 28.01.2010 11:29
W sondażu przeprowadzonym na zlecenie ZTM 11 proc. badanych stwierdziło, że nie będzie jeździć autobusami, jeśli bilety zdrożeją. Szef ZTM twierdzi, że tak się nie stanie, bo w śródmieściu nie ma odpowiedniej liczby parkingów.
\"Nie jest realne, że ponad 10 proc. pasażerów zrezygnuje z komunikacji. Łatwo to policzyć. Średnia dzienna liczba przejazdów samymi tylko pojazdami MPK to 200 tys. Czyli miałoby ubyć 20 tys. przejazdów.
Jeśli przyjąć, że 1/4 tych, którzy zrezygnują pójdzie pieszo, pojedzie rowerem lub skorzysta z podwózki sąsiada to zostaje nam 15 tys. przejazdów, które byłyby wykonywane prywatnymi autami.
Z badań wynika, że w jednym samochodzie osobowym w Lublinie jedzie średnio 1,5 osoby. Czyli przybyłoby jakieś 10 tys. przejazdów samochodami.
Jeżeli założymy, że tylko 1/3 z nich jechałaby do pracy zostawiając auto na cały dzień – a w Lublinie większość ludzi jedzie do pracy w śródmieściu – to w centrum potrzeba by 3000 dodatkowych miejsc parkingowych ponad te, które mamy teraz. A takich miejsc po prostu nie ma.
Dlatego ci, którzy deklarują, że zrezygnują z komunikacji miejskiej i tak w większości będą musieli z niej korzystać.\"
Reklama
Komentarze