Na ulicy Smorawińskiego w Lublinie padł chory koń
W Lublinie na ul. Smorawińskiego padł 10-letni koń prowadzony do weterynarza ze stajni przy ul. Poligonowej. Przez ponad godzinę zablokowany był jeden pas jezdni.
- (łm,pab)
- 03.02.2010 20:22
- Do zdarzenia doszło około godz. 18.30 niedaleko skrzyżowania ul. Smorawińskiego z ul. Popiełuszki. Koń zdechł nagle, gdy właściciel prowadził go do weterynarza - mówi Ryszarda Bańka z lubelskiej Straży Miejskiej.
- Zwierzę prowadziłem do kliniki, bo dostało kolki (bóle w obrębie brzucha - przyp. red.). Nie wiem dlaczego zdechło. Było zadbane - zapewnił właściciel konia z ul. Poligonowej.
Na miejsce przyjechał lekarz weterynarii z kliniki przy ul. Stefczyka. Stwierdził zgon. Na razie przyczyny śmierci zwierzęcia nie są znane. Zostało ono zabrane do utylizacji. Przez ponad godzinę zablokowany był jeden pas jezdni.
Data dodania:
03.02.2010 20:22
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama
Komentarze