Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Wziął 100 tys. zł dotacji, miał ją przeznaczyć na przedszkole

Artur J., przedsiębiorca z Lublina odpowie za oszustwa. Mężczyzna wyłudził ponad 100 tys. zł unijnych dotacji. Większość tych pieniędzy miał przeznaczyć na uruchomienie przedszkola.
Wziął 100 tys. zł dotacji, miał ją przeznaczyć na przedszkole
Akt oskarżenia przeciwko Arturowi J. trafił właśnie do Sądu Okręgowego w Lublinie. 48-latkowi postawiono kilka zarzutów. Najpoważniejszy dotyczy wyłudzenia 100 tys. zł z lubelskiego urzędu marszałkowskiego. Dofinansowanie miało posłużyć do realizacji projektu " Wymarzone Przedszkole”. Placówka miała ruszyć w gm. Mełgiew.

- Artur J. przedłożył fałszywe oświadczenia o istotnym znaczeniu dla uzyskania wsparcia finansowego - wyjaśnia Beata Syk-Jankowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie. - Dotyczyły one m.in. możliwości utworzenia przedszkola i dysponowania stosownym obiektem.

Podrobione dokumenty

Śledczy ustalili , że przedsiębiorca przedstawił podrobione dokumenty, dotyczące poniesionych wydatków i rzekomo zatrudnionych pracowników.

- Nigdy do przedszkola nie uczęszczało 30 dzieci jak podawał , gdyż dane 18 dzieci były fikcyjne - wyjaśnia Syk-Jankowska. - Przedkładał również fikcyjne faktury VAT na zakup wyposażenia przedszkola oraz nierzetelne oświadczenia co do wydatków związanych z zatrudnieniem personelu. Wskazywał osoby które nigdy nie pracowały w przedszkolu.

Artur J. usiłował wyłudzić z urzędu dodatkowo 395 tys. zł. Ten plan się nie powiódł. We wrześniu ubiegłego roku mężczyzna wpadł w ręce CBA. Został zatrzymany w swojej firmie na lubelskim Wrotkowie.


Śledczy oskarżyli Artura J. również o oszustwa związane z dotacjami na szkolenia komputerowe dla nauczycieli. Przedsiębiorca wyłudził blisko 35 tys. zł i próbował wyłudzić kolejne 18 tys. zł. Także w tym przypadku posługiwał się fałszywymi dokumentami.

- Zostały one zakwestionowane przez pracowników Urzędu Marszałkowskiego - wyjaśnia Syk-Jankowska. - Niepowodzeniem zakończyła się również próba wyłudzenia kwot 27 tys. zł i 25 tys. zł ze środków europejskich w ramach realizacji projektu " Euro-przedszkole”.

Chce zawieszenia kary

Artur J. początkowo zaprzeczał wszystkim zarzutom. Podczas jednego z przesłuchań przyznał się jednak do winy i odmówił składania wyjaśnień.

- Złożył wniosek o skazanie bez przeprowadzania rozprawy i wymierzenie uzgodnionej kary łącznej 4 lat pozbawienia wolności w zawieszeniu na 8 lat - dodaje Syk-Jankowska.

Do tego należy doliczyć 5 tys. zł grzywny oraz obowiązek zwrotu ponad 100 tys. zł.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama