Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Minister edukacji w Lublinie: Zawodówki czeka rewolucja

Specjalne kursy na zamówienie pracodawców kończące się egzaminem zawodowym i nauka kilku kwalifikacji na raz. M.in. takie zmiany dla szkół zawodowych, zasadniczych szkół zawodowych i techników szykuje MEN.
Dziś szefowa resortu Katarzyna Hall spotkała się w tej sprawie z nauczycielami, dyrektorami szkół i samorządowcami z naszego regionu. – Przez ponad rok zespół ekspertów powołanych przy ministerstwie przygotowywał pakiet zmian – mówi Grzegorz Żurawski, rzecznik MEN. – Teraz chcemy rozmawiać o tym z zainteresowanymi. Zmiany dotyczą kształcenia zawodowego i kształcenia uczniów ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi. – Czyli takich, którzy nie tylko są chorzy, ale też są np. szczególnie zdolni albo przyjechali do Polski z innego kraju – tłumaczy minister Hall. – Chcemy, żeby nauczyciele uważniej przyglądali się uczniom, definiowali ich potrzeby i przygotowywali indywidualne programy nauczania. Chodzi o to, żeby każde dziecko było uczone adekwatnie do potrzeb i możliwości. Z kolei całe kształcenie zawodowe ma być dostosowane do obecnych czasów. – Po wielu latach zapaści, odnotowujemy coraz większe zainteresowanie absolwentów gimnazjów szkolnictwem zawodowym – mówi Zbigniew Włodkowski z MEN. Stąd konieczne są zmiany. Konkrety? Gdy pracodawca wyrazi zapotrzebowanie na absolwentów jakiegoś zawodu, szkoła będzie mogła zorganizować specjalny kurs kończony egzaminem zawodowym. Uczniowie kształcący się normalnym trybie będą mogli zdobywać 2-3 kwalifikacje na raz. A fachowcy, którzy nie skończyli studiów pedagogicznych, będą mogli uczyć w szkołach (MEN szykuje też specjalne kursy dla absolwentów uczelni technicznych). Część nowości wejdzie w życie od września. Pozostałe – za rok. (MB)

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama