Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Nie chcemy płacić za parkowanie w zaspach!

Za parkingi zasypane śniegiem nie można pobierać opłat. Do takich wniosków doszły władze Szczecina. W czwartek zwróciliśmy się o to samo do samorządowców z Lubelszczyzny.
– To była inicjatywa prezydenta – mówi Tomasz Klek ze szczecińskiego magistratu. – W wyniku obfitych opadów, były trudności z wjazdem i wyjazdem z miejsc parkingowych. Prezydent zaproponował więc radnym zmianę w uchwale, która reguluje pobieranie opłat. Szczecińscy radni zgodzili się jednogłośnie. Jednocześnie kilkudziesięciu parkingowych chwyciło za łopaty. Po ostatnich śnieżycach, darmowe parkowanie w płatnej strefie przedłużono do 10 lutego. – Później zobaczymy, jaka będzie pogoda – dodaje Klek. – Jeśli się pogorszy, to zawieszenie opłat może potrwać dłużej. W czwartek zapytaliśmy władze Lublina, czy wezmą przykład ze Szczecina. Nie zanosi się na to. – Prezydent zmobilizował odpowiednich urzędników – mówi Iwona Blajerska, rzecznik prezydenta Adama Wasilewskiego. – Oni zaś powinni zdopingować pięć firm, które zajmują się oczyszczaniem miasta. Sytuacja nie jest taka zła. Poza tym, poprawia się pogoda. W Zamościu, drugim w regionie mieście, gdzie obowiązują strefy płatnego parkowania, ludzi z łopatami nie widać. – Wywozimy śnieg tak często, jak się da – przekonuje Anna Muszyńska, dyrektor Zarządu Dróg Grodzkich w Zamościu. – Kłopot jest tam, gdzie samochody stoją na parkingu po kilka dni i dłużej. Nie mamy jak zgarnąć śniegu. Ale żadne ulgi nie byłyby zasadne. Kierowcy są innego zdania. Józef Gomułka z Zamościa zaparkował w czwartek swój samochód na placu Wolności. Za godzinę zapłacił 2 złote. – Za dużo. Warunki są złe. Plac jest zaśnieżony i błotnisty, a wyznaczonych stanowisk nie widać. Za takie niedogodności powinny być wprowadzone ulgi. Okazuje się, że w Lublinie jest jeszcze cień nadziei na bezpłatne parkowanie. – Miasto jest dla ludzi, więc możliwe, że w najbliższym czasie ten temat się pojawi – dodaje Blajerska. – W tej chwili nie mamy jednak jasnej wykładni prawnej. Nie wiadomo, czy zawieszenie opłat byłoby możliwe. – Może być konieczne – ripostują radni i zapowiadają, że mogą złożyć odpowiedni wniosek podczas sesji Rady Miasta. – Lublin nie jest prawną enklawą – mówi radny Marcin Nowak z PiS. – Jeśli Szczecin mógł zawiesić opłaty, to i u nas powinna być taka możliwość. Miasto nie poradziło sobie z odśnieżaniem. Jeśli na sesji pojawi się inicjatywa zawieszenia opłat, z pewnością ją poprzemy.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama