Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

60 tys. dłużników odpowie przed lubelskim e-sądem. Większość za rachunki telefoniczne

Dziennie 11 referendarzy wydaje ponad 1,6 tys. nakazów zapłaty.
Jedyny w Polsce sąd elektroniczny działa w Lublinie od 4 stycznia. W tym czasie wpłynęło do niego prawie 60 tysięcy pozwów. Aż 50 tysięcy z nich przysłała firma windykacyjna, która chce w ten sposób ściągnąć pieniądze za usługi telekomunikacyjne. W sumie wierzyciele domagają się 100 mln zł. – Sąd wydał już blisko 14 tys. nakazów zapłaty – mówi Artur Ozimek, rzecznik Sądu Okręgowego w Lublinie. Tą drogą rozpoznawane są drobne sprawy cywilne w tzw. trybie upominawczym. Dotyczą niezapłaconych rachunków za telefon, prąd, gaz. Najczęściej w takich sprawach pozwany nie kwestionuje, że jest winny pieniądze i nie odwołuje się od wyroku. Taki pozew można złożyć po zarejestrowaniu się w elektronicznym systemie. Należy wypełnić odpowiednie rubryki w kwestionariuszu, po czym wysłać do sądu. Referendarze sprawdzają na ekranie komputera, czy wszystkie dane podane są prawidłowo. Potem pozwany otrzymuje pocztą nakaz zapłaty. Jeśli się od niego odwoła, sprawa rozpatrywana jest w zwykłym trybie, w jego najbliższym sądzie. Do tej pory od nakazu e-sądu odwołała się tylko jedna osoba. Prawomocne orzeczenie może być wykonane również drogą elektroniczną. W sądowym systemie zarejestrowało się już ponad 200 komorników, którzy chcą otrzymywać e-orzeczenia i ściągać pieniądze od dłużników.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama