Gehl przyjechał do Lublina na zaproszenie Rady Kultury Przestrzeni i władz miasta. W środę na UMCS promował swoją książkę "Miasta dla ludzi”. Na spotkaniu pojawiły się tłumy. W czwartek poprowadził warsztaty dla urzędników i spotkał się z lubelskimi aktywistami. Spacerował i jeździł rowerem. Ale jak sam przyznaje, trzy dni to zbyt krótko, by wypracować nowe rozwiązania.- Z doświadczenia Kopenhagi jednak wiem, że jedną gałęzią wartą inwestowania jest poprawa infrastruktury rowerowej. Im więcej rowerów, tym więcej pieniędzy w miejskiej kasie - przekonuje. Chwali też inne sprawdzony w duńskiej stolicy pomysł. - Większość ulic to drogi dwujezdniowe. Proponuję by przenieść to rozwiązanie do Lublina.
Co na to Ratusz? - To jest proces, jest wiele różnych barier do pokonania - mówi Krzysztof Żuk, prezydent Lublina. - Przy aprobacie społecznej będziemy takie zmiany wprowadzać. Nie jest to możliwe szybko.
Symboliczny ogródek na Pl. Łokietka zostanie w tym miejscu jeszcze kilka dni. - To ilustracja tego, co chcemy robić - tłumaczy Marta Kurowska, prezes fundacji "tu obok”, organizator piątkowego happeningu.


Komentarze