Lublin: Napadał na przechodniów, napadli i na niego
Daniel S. napadał na przechodniów, aż w końcu sam padł ofiarą ulicznych rozbójników. Poszedł poskarżyć się na policję, gdzie wyszła jego kryminalna przeszłość.
- 24.05.2010 13:54
20-latek zgłosił się na policję w piątek. Twierdził, że jacyś mężczyźni napadli go w Ogrodzie Saskim. Skarżył się, że napastnicy byli brutalni, bili go i kopali, aż stracił przytomność. Zabrali mu karty bankomatowe, dokumenty, 120 zł oraz nowy telefon komórkowy. Podał ich rysopisy.
- Mężczyzna żalił się policjantom, że jest bezrobotny i nie ma pieniędzy nawet na jedzenie – mówi Renata Laszczka-Rusek, z lubelskiej policji. – Nie potrafił jednak wyjaśnić skąd miał jeden z najnowszych modeli telefonów komórkowych.
Z ustaleń operacyjnych wynikało, że Daniel S. jest nie tylko ofiarą napadu. Już w sobotę usłyszał zarzut dokonania 14 rozbojów.
- Napadał na młode osoby, najczęściej na studentów – dodaje Laszczka-Rusek. - Stosował przemoc, a niejednokrotnie groził użyciem noża. Zabierał telefony komórkowe, dokumenty, karty bankomatowe i gotówkę. Jeden z napadniętych studentów stracił także indeks i kartę egzaminacyjną.
Na tym nie koniec, bo sprawa jest rozwojowa i Daniel S. może usłyszeć jeszcze zarzut dokonania kilkunastu kolejnych napadów. W sobotę został aresztowany.
Reklama
Komentarze