– Najważniejsza lekcja w życiu to bardzo często jest wtedy, kiedy zamyka się podręcznik, a zaczyna się po prostu rozmawiać – mówił Krzysztof Komorski, wojewoda lubelski.
Bez telefonów, ale nie bez telefonów
W Zespole Szkolno-Przedszkolnym nr 5 w Lublinie nowe zasady dotyczące telefonów nie oznaczają rewolucji. Szkoła już wcześniej zachęcała uczniów do spędzania przerw bez smartfonów.
– Jeśli chodzi o telefony komórkowe, to w zasadzie przepisy w naszej szkole się nie zmienią, ponieważ już wcześniej promowaliśmy czas bez telefonu w szkole – mówi dyrektor placówki Beata Kwiatkowska.
Uczniowie nadal mogą przynosić telefony do szkoły. Nie będzie jednak obowiązku oddawania ich do specjalnych koszyków czy depozytów. Mogą schować urządzenia w swoich szafkach albo plecakach. Z telefonu korzystać będą mogli podczas zajęć, jeśli będzie potrzebny do celów dydaktycznych.
Szkoła stara się natomiast sprawić, żeby podczas przerw uczniowie mieli ciekawszą alternatywę dla ekranu.
– Współpracowaliśmy jako szkoła i nauczyciele z samorządem uczniowskim. Organizowaliśmy wiele gier dla dzieci. Mamy stoły do tenisa stołowego, różne gry i szachy. Są też przerwy z grami planszowymi – wylicza Kwiatkowska.
Jak przyznaje dyrektor, takie rozwiązanie przynosi efekty. Nowe zasady dotyczące korzystania z telefonów szkoła chce natomiast wypracować wspólnie z uczniami i rodzicami.
286 tys. uczniów wróciło do szkół
Nowy rok szkolny rozpoczęło w województwie lubelskim około 286 tys. uczniów. Blisko 160 tys. z nich to uczniowie klas I-VIII szkół podstawowych. Do liceów uczęszczać będzie około 46 tys. młodych osób, do techników około 30 tys., a do szkół branżowych około 10 tys.
– Kolejny rok, kolejne wyzwania. Te wyzwania w dzisiejszym szybko zmieniającym się świecie z roku na rok również się zmieniają i słowo „zmiana” jest kluczowe – podkreślał wojewoda lubelski.
Nie chodzi już wyłącznie o wiedzę, którą trzeba zapamiętać. Coraz większe znaczenie mają umiejętność współpracy, zarządzania, odnajdywania się w zmieniających się warunkach oraz odpowiedzialnego korzystania ze sztucznej inteligencji.
– Dzisiaj skupiamy się na trochę innych kompetencjach. Ważna jest umiejętność budowania współpracy, umiejętność zarządzania zmianą, elastycznego odnalezienia się w zmiennych okolicznościach. To są współczesne wyzwania. Współpraca ze sztuczną inteligencją, trzymanie jej w ryzach, panowanie nad nią – kontynuował Komorski.
W Lublinie 70 tys. uczniów i przedszkolaków
W stolicy regionu nowy rok szkolny rozpoczęło około 70 tys. uczniów i wychowanków przedszkoli. Z tej liczby 54 tys. to uczniowie szkół publicznych, a około 16 tys. uczęszcza do placówek niepublicznych.
Miasto podkreśla, że do rozpoczęcia roku szkoły zostały przygotowane zarówno pod względem organizacyjnym, finansowym, jak i kadrowym. Jednocześnie samorząd zwraca uwagę na problem, który w kolejnych latach będzie coraz bardziej widoczny – niż demograficzny.
– Przygotowujemy się do tego, że za 10 lat w lubelskich szkołach będzie o połowę mniej uczniów i chcemy być do tego przygotowani – zapowiedział Mariusz Banach, wiceprezydent Lublina ds. oświaty i wychowania.
Jak dodał, niż demograficzny jest już widoczny w przedszkolach, a teraz zaczyna wkraczać do szkół podstawowych. Mniejsza liczba uczniów oznacza również większą konkurencję między placówkami.
– Lubelskie szkoły, przedszkola coraz mocniej zdają sobie sprawę z tego, że funkcjonują na rynku. Coraz bardziej zdają sobie sprawę z tego, że muszą o swoich uczniów i wychowanków zabiegać jakością świadczonych usług – mówił Banach.
Nowy rok szkolny potrwa do czerwca. Zanim jednak uczniowie na dobre przyzwyczają się do planów lekcji, sprawdzianów i pierwszych prac domowych, szkoły czeka jeszcze jedno wyzwanie: przekonanie młodych ludzi, że bez telefonu w ręku przerwa również może być całkiem udana.

Komentarze