Motor Lublin – Legia Warszawa
Bramki:
Motor:
Legia:
Żółte kartki:
Sędziuje: Piotr Lasyk (Bytom).
Widzów:
Rezerwowi:
Motor:
Legia:
--------------------------------------------------
Na papierze zdecydowanym faworytem wtorkowego spotkania są piłkarze Marka Papszuna. Legia, to w końcu lider PKO BP Ekstraklasy, który w tym sezonie jeszcze nie przegrał. W dwóch poprzednich meczach „Wojskowi” jednak specjalnie nie zachwycili. Najpierw zremisowali z Piastem w Gliwicach 1:1, a ostatnio uratowali remis ze Śląskiem Wrocław (również 1:1).
Nie od dzisiaj mówi się jednak, że puchary rządzą się swoimi prawami. O czym nie raz przekonywali się faworyci. Mariusz Misiura zapowiadał, że do najbliższego spotkania podchodzi z optymizmem.
– Uważam, że z każdym jesteśmy w stanie wygrać, jestem pozytywnie nastawiony do tej rywalizacji pucharowej – zapowiada.
– Zmierzymy się z bardzo dobrym zespołem, który dodatkowo udanie rozpoczął nowy sezon. Mają teraz całkiem niezły moment w lidze, jeszcze nie przegrali. My gramy jednak u siebie i zrobimy wszystko, żeby awansować do następnej rundy. Musimy się jednak podnieść pod względem mentalnym, wierzę, że skoro wystąpimy przed własną publicznością, to wszystko może się zdarzyć – przekonuje za to Fabio Ronaldo.
Jak radzili sobie ostatnio w pucharze?
Piłkarze Motoru zaczynają nową przygodę w STS Pucharze Polski. W ostatnich latach szybko kończyli udział w tych rozgrywkach. Przed rokiem odpadli w pierwszej rundzie po wyjazdowej porażce z Arką Gdynia (0:1 po dogrywce). Dwa lata temu żółto-biało-niebieskich z pucharu wyrzuciła... trzecioligowa Unia Skierniewice. Mecz zakończył się wynikiem 1:1, a lepiej rzuty karne wykonywali gospodarze i ostatecznie pokonali wyżej notowanego przeciwnika 5:4.
W sezonie 23/24 Lublinianie przeszli rundę wstępną po zwycięstwie nad Lechem II Poznań 1:0. Niestety, w kolejnym meczu lepsza okazała się Puszcza Niepołomice, która wygrała na Arenie 1:0.
W najnowszej historii żółto-biało-niebieskich ostatni, udany rozdział w pucharowych rozgrywkach drużyna napisała w sezonie 22/23. Dotarła wówczas aż do ćwierćfinału. Po drodze wyeliminowała: Śląsk II Wrocław (4:2), Polonię Środa Wielkopolska (2:0), Zagłębie Lubin (1:0) i Wisłę Kraków (1:0). Dopiero w 1/4 finału lepszy okazał się Raków Częstochowa z Markiem Papszunem na ławce, który triumfował w Lublinie 3:0.
Przed meczem z Legią nie sposób jeszcze nie wspomnieć ostatniej potyczki obu ekip w Pucharze Polski. W sezonie 20/21 Motor po wyeliminowaniu: Podbeskidzia i Pogoni Siedlce, zmierzył się właśnie z zespołem z Warszawy. „Wojskowi” wygrali wówczas 2:1 po golach: Luquinhasa oraz Szymona Włodarczyka. Dla gospodarzy trafił Michał Fidziukiewicz.


Komentarze