Stan wód na Lubelszczyźnie powoli wraca do bezpiecznego poziomu
Stan wód w rzekach woj. lubelskiego stopniowo wraca do bezpiecznego poziomu. W czwartek rano stany alarmowe były jeszcze przekroczone w pięciu punktach
- 27.05.2010 07:36
Stan alarmowy wciąż przekroczony jest na Wiśle w Annopolu, Puławach i Dęblinie. W każdym przypadku poziom rzeki systematycznie spada. W Annopolu w ciągu kilku ostatnich godzin woda opadła o 4 cm. O godz. 5 na wodowskazie były tam 602 cm - stan alarmowy przekroczony jest o 102 cm.
W Puławach z kolei ubyło w nocy 5 cm wody. Rzeka jest na poziomie 615 cm i przekracza stan alarmowy o 65 cm. W Dęblinie woda opadła o 2 cm i jest 31 cm powyżej stany alarmowego.
Wysoki poziom utrzymuje się także na Bugu w Dorohusku (353 cm) i na Krznie w Malowej Górze (318 cm).
Mimo występujących co jakiś czas opadów deszczu, sytuacja stopniowo poprawia się. Wciąż problemem są wody gromadzące się w rozlewiskach za wałami oraz na terenach depresyjnych. Ale tam również woda systematycznie opada - w sposób naturalny lub przez spuszczanie do koryta rzeki.
Woda w rozlewisku na terenie gminy Wilków opadła wczoraj o ok. 30 cm (przez wyrwę w Zastowie Polanowskim płynie z powrotem do Wisły). Na razie nie wiadomo, kiedy mieszkańcy będą mogli wrócić do swoich domów.
Trwa walka o wały w kilku innych, ciągle zagrożonych wylaniem miejscach (m.in. w Parchatce, Kępie Soleckiej i Kępie Gosteckiej). Pod naporem wody wały przesiąkają. Strażacy i ratownicy przez cały czas muszą je monitorować i uszczelniać.
W Kol. Szczekarków sytuacja powoli się stabilizuje:
Reklama

Komentarze