Pięć minut, które psuje cały plan
Darmowy autobus niewiele daje, jeśli odjeżdża kilka minut przed przyjazdem pociągu, z którego mogliby skorzystać jego pasażerowie.
Na problem braku synchronizacji miejskiej komunikacji z rozkładem jazdy PKP zwrócił uwagę radny Marcin Lipczuk. Podał konkretny przykład z sobotniego wieczoru, gdy do Chełma wracają m.in. studenci i osoby odwiedzające rodziny.
– Autobus w sobotę, który odjeżdża z dworca PKP o godzinie 21.08, wyjeżdża dokładnie pięć minut przed przyjazdem pociągu z Warszawy. Nawet osoby, które wysiadają z pociągu, widzą ten autobus, ale już nie zdążą dojść, bo on odjedzie – argumentował Lipczuk.
Radny apelował, by dworzec kolejowy stał się jednym ze strategicznych punktów przy układaniu siatki połączeń. Zwrócił też uwagę na słabe skomunikowanie poszczególnych części miasta oraz zaledwie trzy weekendowe kursy linii nr 11.
PKP zmienia rozkład sześć razy w roku
Prezes Chełmskich Linii Autobusowych zwrócił jednak uwagę, że pełne dopasowanie miejskich autobusów do kolei nie jest proste. Spółka obsługuje około 4 mln pasażerów rocznie, tymczasem PKP koryguje swój rozkład jazdy aż sześć razy w roku.
– My nie możemy wachlować tym rozkładem jazdy sześć razy w ciągu roku, bo ludzie, którzy korzystają, układają sobie życie pod rozkład jazdy – tłumaczył szef CLA.
Zarząd spółki nie odrzucił jednak uwag radnego. Zapowiedział, że przyjrzy się kursom wieczornym i nocnym oraz możliwości ich lepszego dopasowania do godzin przyjazdów pociągów.
Bramki pokażą, gdzie potrzebne są autobusy
Większe zmiany w komunikacji miejskiej mają zostać przygotowane na podstawie danych z bramek zliczających pasażerów. Urządzenia zamontowano we wszystkich autobusach w listopadzie ubiegłego roku.
CLA chce dzięki nim dokładnie sprawdzić, na których trasach i o jakich porach autobusy są najbardziej obciążone, a gdzie liczba pasażerów jest niewielka.
– Tam, gdzie nie ma dużego obłożenia, będziemy mogli ograniczyć kursowanie, przerzucić je do tych obszarów, gdzie jest duże obłożenie, a może pojazdów jest za mało” – zapowiedział prezes CLA.
Spółka zapowiada, że zanim zostaną wprowadzone większe zmiany w rozkładach lub nowe trasy, projekt ma zostać przedstawiony mieszkańcom do konsultacji.
Przykładem ostatniej korekty siatki połączeń jest uruchomiona 1 sierpnia linia nr 5, obsługująca obszar Wolwinowa i Kosynierów.
Darmowa komunikacja w Chełmie zdejmuje z pasażerów koszt przejazdów i przesiadek. Teraz dane z bramek mają odpowiedzieć na kluczowe pytanie: czy miejskie autobusy rzeczywiście jeżdżą tam i wtedy, gdy chełmianie najbardziej ich potrzebują.

Komentarze