Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Turkowice: Likwidacja podstawówki nie jest przesądzona

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie wstrzymał wykonanie zaskarżonej uchwały Rady Gminy Werbkowice. A to oznacza, że likwidacja podstawówki w Turkowicach nie jest przesądzona.
– To dobra wiadomość, może jeszcze nie wszystko stracone – zastanawia się Zofia Sawczuk, dyrektor Szkoły Podstawowej im. Siostry Stanisławy Anieli Polechajłło w Turkowicach. W marcu – mimo protestów rodziców, nauczycieli i mieszkańców Turkowic, jak również negatywnej opinii kuratorium – Rada Gminy Werbkowice podjęła uchwałę w sprawie likwidacji podstawówki. Główne argumenty to mała liczba uczniów, zły stan techniczny budynku oraz wysokie koszty utrzymania. Ale tę uchwałę zaskarżyła do WSA wojewoda lubelski Genowefa Tokarska. – Przede wszystkim zakwestionowano skuteczność doręczenia zawiadomień rodzicom lub opiekunom prawnym uczniów o zamiarze z dniem 31 sierpnia 2010 roku likwidacji szkoły – powiedział nam Cezary Widomski, zastępca dyrektora Wydziału Nadzoru i Kontroli Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego. Zgodnie z ustawą o systemie oświaty, organ prowadzący ma obowiązek powiadomić rodziców uczniów i kuratorium o zamiarze likwidacji szkoły przynajmniej z półrocznym wyprzedzeniem. Doręczenie zawiadomienia do każdego z rodziców (opiekunów) może być dokonane np. na zebraniu z rodzicami, jak również za pośrednictwem urzędnika gminy bądź pocztą (za każdym razem za potwierdzeniem odbioru). Urząd Gminy Werbkowice miał na to czas do końca lutego, tymczasem kilkoro rodziców turkowieckiej szkoły podnosi, że o przewidzianym zamknięciu szkoły nie dowiedzieli się w terminie: albo w dniu dokonywania doręczeń nie było ich w domu, albo zawiadomienia odebrały nieuprawnione osoby. Dlatego kilka dni temu WSA wydał postanowienie o wstrzymaniu zaskarżonej uchwały. – W trybie ustawowym złożymy zażalenie do sądu – zapewnia Lech Bojko, wójt gminy Werbkowice. – I będziemy czekać na rozstrzygnięcie – dodaje. Do sześcioklasowej podstawówki chodziło w minionym roku szkolnym 36 dzieci, a 11 maluchów uczęszczało do \"zerówki”. Po likwidacji szkoły mają być dowożeni do Zespołu Szkół w Sahryniu. – Inne szkoły kosztują gminę znacznie więcej, ale się ich nie zamyka – podnosiła na zebraniu w marcu radna Bożena Chudoba, która mieszka w Turkowicach. Wszystko rozstrzygnie jednak sąd.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama