Powiat puławski, opolski i kraśnicki - tam poziom rzek podnosi się najszybciej. Obowiązuje stan alarmowy. Dziś rano pogotowie powodziowe ogłoszono też w powiecie ryckim.
Anna Jasińska
04.09.2010 10:06
- Najgorzej sytuacja wygląda w Wilkowie i okolicach Opola Lubelskiego – informuje dyżurny Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie.
– Strażacy wciąż nie mogą uruchomić maszyn do pompowania wody, zalanych podczas powodzi w maju i w czerwcu – dodaje. Pomagają więc okoliczne komendy straży pożarnej.
Wilków: Potrzebni ludzie do umacniania wałów przeciwpowodziowych
Strażacy już wielokrotnie interweniowali w prywatnych mieszkaniach. – Wypompowujemy wodę w piwnicach i w prywatnych posesjach. – mówi dyżurny.
Tylko w sobotę do godziny 10 wzywani byli do mieszkań w Świdniku, Lubartowie, Piaskach i Wólce Rokickiej.
Na Lubelszczyznę dociera fala kulminacyjna na Wiśle, spowodowana opadami na południu kraju. We wszystkich powiatach nadwiślańskich obowiązuje alarm powodziowy.
Wisła w Annopolu w nocy z piątku na sobotę podniosła się o około metr. Rano poziom rzeki wynosił 6,7 metra i przekraczał stan alarmowy o 1,2 metra. Najwyższy poziom wody w Wiśle spodziewany jest dziś po południu.
W położonych niżej Puławach i Dęblinie Wisła przekroczyła stany ostrzegawcze. We wszystkich powiatach nadwiślańskich - kraśnickim, opolskim, puławskim i ryckim - obowiązuje alarm powodziowy.
Stany alarmowe w Lubelskiem przekroczone są także na rzekach: Tyśmienicy w Tchórzewie, Wieprzu w Krasnymstawie oraz na Krznie w Malowej Górze.
Komentarze