Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Jacek Zieliński wplątany w aferę korupcyjną w futbolu

Jacek Zieliński, który prowadził drużynę Górnika Łęczna wiedział o handlowaniu meczami przez zespół – ustalił Kurier Lubelski. W 2003 roku Zieliński miał zaproponować zebranie 100 tys. zł., którymi chciano przekupić sędziego.
Dziennikarze Kuriera Lubelskiego dotarli do akt wrocławskiego śledztwa dotyczącego korupcji w futbolu. Podejrzany o korupcję były piłkarz Górnika Łęczna Grzegorz S. opowiedział w trakcie śledztwa, że w 2003 roku Zieliński miał zaproponować zebranie 100 tys. zł., którymi chciano przekupić sędziego. Z dokumentów ma wynikać, że Zieliński miał przekazywać część swojej premii na łapówki dla sędziów, a także zaproponować piłkarzom zbiórkę pieniędzy w tym samym celu. Akta dotyczą lat 2003-2004, kiedy to Zieliński prowadził zespół Górnika Łęczna. Zieliński, który aktualnie jest trenerem Lecha Poznań zarzutów w prokuraturze nie usłyszał i odpiera zarzuty mówiąc, że wszystko, co miał do powiedzenia w tej sprawie powiedział w trakcie przesłuchania rok temu. Przekonuje również, że na tego typu pomówienia może być posądzony każdy, kto pracował kiedyś w Łęcznej. - To największa afera korupcyjna w Polsce – przypomina Kurier Lubelski. Śledztwo wrocławskiej prokuratury apelacyjnej trwa już pięć lat. Zarzuty przekupstwa usłyszało ponad 400 osób.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama