Zatruli się tlenkiem węgla, trafili do szpitala w Lublinie
Tylko przez weekend tlenkiem węgla ulatniającym się z piecyków gazowych zatruło się czterech mieszkańców Lublina. Piąty z nich to ofiara pożaru. Wszyscy wymagali hospitalizacji na Oddziale Toksykologii w Szpitalu im. Jana Bożego w Lublinie.
- 20.10.2010 13:37
– Od początku października przyjęliśmy dziesięciu takich pacjentów – mówi dr Hanna Lewandowska-Stanek, ordynator oddziału. Ostatni z nich we wtorek opuścili szpital. – Zatrucie tlenkiem węgla może być przyczyną poważnych powikłań, takich jak porażenie nerwów czy centralnego układu nerwowego. Najgroźniejszym z nich jest zawał serca – przestrzega dr Lewandowska-Stanek.
Zdaniem strażaków, prawdziwy sezon zatruć czadem jeszcze się nie zaczął. – Dochodzi do nich głównie wtedy, gdy temperatury na zewnątrz są bardzo niskie – mówi Michał Badach, rzecznik Komendy Miejskiej Straży Pożarnej w Lublinie. –W ubiegłym roku zanotowaliśmy w sumie 87 takich przypadków.
Czad
Tlenek węgla to bezbarwna i bezzapachowa substancja, która wydziela się podczas niedrożności instalacji grzewczych. Jest śmiertelnie niebezpieczna dla człowieka. Dlatego warto robić regularne przeglądy instalacji kominowych.
Reklama
Komentarze