Odpowiedzialność za śmierć robotnika w kościele w Końskowoli ponosi kierownik robót i kierownik budowy – uznała Prokuratura Rejonowa w Puławach. Mężczyźni usłyszeli zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci.
(er)
07.11.2010 20:31
Do tragicznego wypadku przy remoncie zabytkowego kościoła pw. Znalezienia Krzyża Świętego w Końskowoli doszło 20 maja. Robotnicy pracowali w kryptach pod posadzką, gdy runęła na nich część stropu. Dwóch mężczyzn zdołało wydostać się o własnych siłach, kolejnego, ze złamaną nogą wyciągnęli strażacy. Wojciech Ch. zginął na miejscu.
Prokuratura badała, co było przyczyną zawalenia stropu oraz kto jest za to odpowiedzialny. W ubiegłym tygodniu postawiła zarzut dwóm osobom: Antoniemu P. i Krzysztofowi W. Pierwszy z nich był odpowiedzialny za zapewnienie robotnikom bezpiecznych warunków pracy. Z kolei Krzysztof W. nadzorował prace.
– Dopuścił do nieprawidłowego podstemplowania krypty, a gdy wystąpiło zagrożenie, nie zamknął do niej wstępu – mówi Dariusz Lenard, prokurator rejonowy w Puławach.
Żaden z kierowników nie przyznaje się do winy.
Więcej informacji z Puław i okolic na www.mmpulawy.pl
Komentarze