Małopolska: Ciągnęli psa na lince holowniczej, staną przed sądem
Hasky nie miał szans na prze życie. Trzech pijanych zwyrodnialców ciągnęło psa za samochodem. Apel o ukaranie mężczyzn podpisało już w internecie ok. 90 tys. osób. Proces oprawców psa ruszy 17 stycznia.
- 09.01.2011 08:47

Mieszkańcy Lipnicy Małej pod Nowym Targiem twierdzą, że Piotr B., Piotr K. i Krzysztof T., którzy byli pijani przywiązali sukę husky linką holowniczą do auta. Pies biegł dopóki nie opadł z sił.
- Urwali głowę temu zwierzęciu, więc możemy sobie wyobrazić jak to wszystko wyglądało - mówi w rozmowie z TVN mł. insp. Dariusz Nowak, rzecznik prasowy małopolskiej policji.
Wszystko działo się na oczach kilku osób. Nikt jednak nie zareagował. Świadkowie skatowania psa twierdzą, że nie interweniowali bo bali się mężczyzn.
Oprawcy zostali zatrzymani. Usłyszeli zarzuty. Ich proces w sądzie w Nowym Targu ruszy 17 stycznia.
W sprawę włączyli się obrońcy praw zwierząt.
W internecie są zbierane podpisy pod petycją dotyczącą ukarania mężczyzn. Apel podpisało już ok. 90 tys. osób.
Reklama













Komentarze