Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Minister szuka pieniędzy na S-17. Za tydzień pikieta w Warszawie

Cezary Grabarczyk obiecał delegacji z Lublina, że znajdzie pieniądze na dofinansowanie budowy naszej ekspresówki. To na razie obietnice. Dlatego nikt nie rezygnuje z pisania petycji i organizowania pikiety w Warszawie.
W Ministerstwie Infrastruktury był w poniedziałek marszałek Krzysztof Hetman i Maciej Maniecki, prezes Rady Przedsiębiorczości. Spotkali się z ministrem infrastruktury Cezarym Grabarczykiem i z wicepremierem Waldemarem Pawlakiem. Lobbowali za szybkim rozpoczęciem budowy ekspresówki Lublin–Kurów i części obwodnicy Lublina. Rząd nie chce umieścić budowy trasy na liście inwestycji, które na pewno zaczną się przed 2013 rokiem. – Minister Grabarczyk jest po stronie województwa lubelskiego – relacjonował dziś dziennikarzom marszałek Hetman. Minister wytłumaczył, że pominięcie lubelskiej inwestycji nie wynikało z umniejszania jej znaczenia. Na liście przedsięwzięć drogowych przeznaczonych do szybkiej realizacji znalazły się te, na które rozstrzygnięto przetargi oraz autostrady. Według jego zapewnień, "17” jest jednak w piątce najważniejszych inwestycji, na które zabrakło środków. I na ich realizację poszukiwane są pieniądze. – Pieniądze zaoszczędzone na przetargach kolejowych chcemy przenieść na inwestycje drogowe – mówi Mikołaj Karpiński, rzecznik Ministerstwa Infrastruktury. Dzięki temu będzie można zwiększyć dofinansowanie budowy S17 z funduszy unijnych z 60 do 85 proc. Budżet państwa musiałby więc znaleźć jeszcze ok. 450 mln zł. Rada Ministrów zajmie się sprawą prawdopodobnie 18 stycznia. Czy lubelska inwestycja przejdzie, będzie zależało od Ministerstwa Finansów. – Usłyszeliśmy tylko deklaracje i pomysły. Nie odwołujemy więc działań, które pokażą, że wielu środowiskom zależy na realizacji tej decyzji – mówi Maciej Maniecki. Dlatego mieszkańcy Lublina nie rezygnują w wyjazdu do Warszawy, by pikietować 18 stycznia przed gmachem Rady Ministrów. Do pikiety przygotowują się m.in. związkowcy z "Solidarności”, którzy chcą umożliwić wyjazd do stolicy nie tylko członkom związku. Od wczoraj w siedzibie związku przy ul. Królewskiej w Lublinie chętni wpisują się na listę.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama