Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Poradnia zniknęła. Nowa prywatna przychodnia odmówiła badań

Zdzisław Kędzierawski jest po zawale. Lekarz rodzinny skierował go do przyszpitalnej poradni na badania wysiłkowe. Okazało się, że od 1 stycznia poradni już tam nie ma, a prywatna przychodnia, która przejęła kontrakt, odmówiła badań.
Powodem takiej decyzji był stan zdrowia pacjenta. W prywatnej poradni przy ul. Hrubieszowskiej sam się przyznał, że ostatnio ma słabe ciśnienie. Wtedy usłyszał, że nie zostanie poddany próbie na wysiłek, bo jeszcze im w trakcie zemrze. – Powiedziano mi, że poradnia nie ma odpowiedniego zaplecza, aby zareagować, gdyby coś złego ze mną się stało – mówi Zdzisław Kędzierawski. – To ja się pytam, dlaczego podjęła się takich, a nie innych usług medycznych, skoro nie jest do nich przygotowana? Kędzierawski zżyma się, że przez ponad 40 lat potrącano mu z pensji składki na ZUS, a teraz odmawia mu się podstawowej opieki. Nie tak wyobrażał sobie swoją starość. Uważa, że obecny system pozostawił go samemu sobie. Niestety, podobnych przypadków w mieście jest coraz więcej. Ostatnio do biura posła Zbigniewa Matuszczaka zgłosiła się 82-letnia Albina Foryt z prośbą o interwencję w jej sprawie. – To, co ta kobieta nam przekazała, wręcz nas zaskoczyło, ale i głęboko poruszyło – mówi Witold Radwański, szef biura posła Matuszczaka. – Już 5 stycznia upłynął jej termin zdjęcia gipsu z nadgarstka. Czas był najwyższy, gdyż ręka zaczęła sinieć. Tymczasem żadna z przychodni, do których kobieta się zwróciła, nie chciała jej od razu pomóc. W dwóch poradniach, posiadających kontrakt z NFZ wyznaczono jej... miesięczny termin wizyty. Tylko po to, aby zdjąć gips i sprawdzić, czy z nadgarstkiem jest już wszystko w porządku. Przypadek Albiny Foryt skłonił posła do oficjalnego wystąpienia do Krzysztofa Hetmana, marszałka województwa lubelskiego. \"... pomimo upływu dwóch tygodni od początku roku, dyrekcja Samodzielnego Publicznego Wojewódzkiego Szpitala w Chełmie nie zdołała doprowadzić do podpisania z NFZ kontraktu na finansowanie usług przychodni przyszpitalnej w 2011 r. W efekcie, na skutek braku kontraktów, nie działa tam siedem poradni: onkologiczna, nefrologiczna, gruźlicy i chorób płuc, kardiologiczna, reumatologiczna, logopedyczna, ortopedia ruchu i ortopedia dziecięca. W tej sytuacji na terenie Chełma świadczenia w zakresie ortopedii i traumatologii narządów ruch świadczą tylko dwie przychodnie: Luxmed Sp. z o.o. i Tp-Med.” – napisał Zbigniew Matuszczak. Matuszczak zwrócił też uwagę, że sytuacja, w której wojewódzka jednostka, jaką jest budowany przez wiele lat ogromnym nakładem sił i środków chełmski szpital, wkracza w nowy rok bez możliwości świadczeń podstawowych usług zdrowotnych w dobrze wyposażonej przychodni, jest po prostu skandaliczna. Jego zdaniem, z tego powodu mieszkańcy miasta i powiatu chełmskiego są praktycznie pozbawieni możliwości korzystania ze świadczeń zdrowotnych. Poseł jeszcze czeka na odpowiedź marszałka.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama