Uderzył sąsiadkę w twarz i zabrał jej telefon
Policjanci z II komisariatu zatrzymali 45-latka, który napadł na swoją sąsiadkę. Na klatce schodowej bloku sprawca obezwładnił kobietę zadając cios w twarz. Następnie zabrał jej z kieszeni płaszcza telefon komórkowy warty około 200 złotych. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu.
- 27.02.2011 14:14
Do napadu doszło w minionym tygodniu, lecz poszkodowana 45-latka o zdarzeniu powiadomiła policję przed kilkoma dniami. Z jej relacji wynikało, że kiedy wracała wieczorem ze sklepu do domu, na klatce schodowej bloku przy ul. Unickiej, została zaatakowana przez napastnika. Kiedy upadła na ziemię, sprawca przeszukał jej kieszenie płaszcza i zabrał telefon komórkowy.
Pokrzywdzona rozpoznała w napastniku sąsiada. Poszła do jego mieszkania, by odzyskać telefon. Ale mężczyzna nie otwierał drzwi.
Później kobieta dowiedziała się od sąsiada, że telefon może odzyskać w jednym z lubelskich lombardów. Kiedy to się nie udało, o całym zdarzeniu powiadomiła II komisariat. Policjanci odnaleźli skradziony w wyniku rozboju aparat, a sprawcę przestępstwa zatrzymali i osadzili w policyjnym areszcie.
Jeszcze dziś mężczyzna trafi przed oblicze prokuratora. Grozi mu kara do 12 lat więzienia.
Reklama
Komentarze