Sebastian chce zostać z rodzicami. Co zdecyduje sąd?
W piątek o godz. 12.15 przed Sądem Okręgowym w Lublinie zostanie zorganizowana pikieta w sprawie 12-letniego Sebastiana z podlubelskiej Bystrzycy.
- 02.03.2011 16:21
– Nie zgadzamy się z decyzją prokuratury, która złożyła apelację od postanowienia sądu. Chcemy stanąć w obronie tej rodziny, by znowu nie została rozdzielona – podkreśla Paweł Chojecki ze Stowarzyszenia Obrony Rodziców, które organizuje pikietę przed sądem na Krakowskim Przedmieściu w Lublinie. – Byłem u nich w domu, chłopiec ma dobrą opiekę, ma coraz lepsze stopnie. Jego mama jest pod opieką dwóch poradni. Mają wsparcie wielu osób.
Przypomnijmy. Na początku ubiegłego roku sąd kazał umieścić chłopca w domu dziecka. Sebastian został zabrany tam ze szkoły. Powód? Mieszkał w bardzo złych warunkach: w niewykończonym i pozbawionym bieżącej wody domu. Matka cierpiała na depresję, a ojcu amputowano nogę.
Po kilkutygodniowym pobycie w domu dziecka, Sebastian trafił do rodziny zastępczej. Zostali nią jego dziadkowie. Postępowanie dotyczące ograniczenia praw rodzicielskich nad dzieckiem zakończyło się w listopadzie. Sąd Rejonowy zdecydował wtedy, że chłopiec wróci do rodziców. Ale będą oni pilnowani przez kuratora czy prawidłowo wywiązują się z wychowawczych obowiązków.
Od tej decyzji odwołała się prokuratura. – Uważamy, że dobro dziecka jest zagrożone z powodu nieograniczenia przez sąd władzy rodzicielskiej – wyjaśnia Beata Syk-Jankowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie. – Wnioskujemy o zmianę postanowienia i umieszczenie Sebastiana u dziadków w rodzinie zastępczej lub uchylenie postanowienia i skierowanie sprawy do ponownego rozpatrzenia.
– Sebastian się boi, że go odbiorą, że będzie go babcia wychowywać. Jest bardzo smutny. Ma dobre warunki, niczego mu nie brakuje. Będziemy walczyć o syna! – zapowiada pan Dariusz, ojciec chłopca.
Reklama
Komentarze