Lublin będzie mieć przewodnik po swojej kulturze niszowej.
Dominik Smaga
02.03.2011 19:33
Dzisiejszy happening \"Żyrafy wychodzą z szafy\" (Jacek Świerczyński)
Niezależni artyści chcą być równie zauważalni, co ci z afisza. – Jakbyśmy nie mieli ruchu amatorskiego, nie mielibyśmy później konsumentów i twórców – stwierdza Michał Stanowski z Centrum ARTEterapii, który organizuje spektakle osób niepełnosprawnych.
– Kulturą może być i Mozart, może być i koleś, który chodzi po ulicach i rozgląda się za starymi rzeźbami, żeby je odrestaurować – mówi Boniek Falicki, współtwórca skateparku i popularnego w Internecie filmu "Kocham Lublin”. – W Lublinie to jest mocne i porywające, że im bardziej się w to miasto wchodzi, tym więcej się widzi kultur nieformalnych. Przewodnik ma być gotowy do czerwca.
Komentarze