Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Windykator odzyska dla biblioteki książki i pieniądze

Chełmska Biblioteka Publiczna właśnie zawarła kolejną umowę z firmą windykacyjną z Sosnowca. Zacznie się odbieranie książek i ściąganie kar.
Ze spotkaniem z windykatorami muszą się liczyć wszyscy, którzy przetrzymują biblioteczne zbiory od roku 2006 do 2009. Łącznie na tej liście znajdzie się około 2 tys. osób. Za ich sprawą z normalnego obiegu wypadło prawie 4,5 tys. woluminów. – Windykatorzy przystąpią do akcji w kwietniu – zapowiada Robert Chełmicki, dyrektor ChBP. – Nasi dłużnicy mają zatem jeszcze czas, aby zgłaszając się do nas uniknąć przykrych konsekwencji wynikających z ponad regulaminowego przetrzymywania książek i kaset. Współpracę z sosnowiecka firmą chełmska biblioteka rozpoczęła jeszcze w 2008 r. Można się było spodziewać, że na początku akcji zapominalscy nie szczędzili ostrych słów pod adresem bibliotekarzy. Jeden z czytelników, poruszony wezwaniem do zapłaty słonej kary, zagroził ówczesnej szefowej książnicy, że powybija szyby w jej mieszkaniu. Tymczasem było o co walczyć. Na liście niesolidnych czytelników było bowiem 665 nazwisk, a na półkach brakowało 1264 książek. Za sprawą windykatorów większość książek została odzyskana. Ponadto udało im się wyegzekwować od dłużników z tytułu regulaminowych kar kilkadziesiąt tysięcy złotych. Trudno podawać wymierną kwotę, gdyż windykatorzy wciąż robią swoje. Po rozliczeniu się z nimi, biblioteka cały uzyskany tą drogą dochód przeznacza na zakup nowości. – Z czasem sprzeciw czytelników wobec akcji windykacyjnej zaczął słabnąć – mówi jeden z bibliotekarzy. – Mało tego, zaczął być akceptowany, oczywiście przez tych, którzy zazwyczaj książki oddają w terminie. Po prostu te książki stały się bardziej dostępne. Amnestia będzie w maju Jak co roku, chełmska książnica ogłosi maj miesiącem bez kar. Nie zanosi się natomiast, aby wzorem roku ubiegłego powtórzyła tę akcję na przełomie października i listopada. Niestety, wówczas jedynie bardzo nieliczni czytelnicy skorzystali z możliwości bezbolesnego rozliczenia się z biblioteką. To m.in. powód, dla którego bibliotekarze ponownie postanowili skorzystać z pomocy windykatorów. Dotychczas rekordowym dłużnikiem był czytelnik, któremu za przetrzymane ponad termin pozycje przyszło zapłacić ponad 3 tys. zł kary.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama