Opel staranował dwa ogrodzenia. Wszyscy pijani, kto kierował?
Dzisiaj tuż po północy na ul. Witosa w Krasnymstawie rozpędzony opel corsa odbił się od jednego ogrodzenia, staranował znak drogowy i zatrzymał się na kolejnym płocie.
- 31.03.2011 10:23
Policjanci przy unieruchomionym samochodzie zastali czterech młodych mężczyzn. Wszyscy byli pijani.
– Żaden z nich nie był w stanie, bądź nie chciał przypomnieć sobie, kto siedział za kierownicą – mówi Jacek Deptuś, szef krasnostawskiej drogówki. – W tej sytuacji całej czwórce przyszło trzeźwieć w naszym areszcie. Dzisiaj będą przesłuchiwani.
Zatrzymani mężczyźni w wieku od 27 do 30 lat podróżowali od strony Rudki w kierunku centrum Krasnegostawu. Zdaniem funkcjonariuszy najbardziej prawdopodobną przyczyną wypadku była nadmierna prędkość. Pijany kierowca po prostu stracił panowanie nad kierownicą.
Tym razem na szczęście nikomu nic się nie stało. Tymczasem niedawno w bardzo podobnych okolicznościach w podchełmskim Natalinie zginęło dwóch młodych ludzi.
Policjanci są przekonani, że ustalenie, kto siedział za kierownicą opla jest już tylko kwestią czasu. Kierującemu samochodem po pijanemu poza utratą prawa jazdy grozi do dwóch lat więzienia. Ponadto dodatkowo odpowie za spowodowanie kolizji drogowej.
Reklama













Komentarze