Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Ciecierzyn: Pod samochodem nie było bomby, tylko urządzenie GPS

Właściciel citroena zaparkowanego niedaleko drogi krajowej nr 19 podejrzewał, że w jego samochodzie może być bomba.
Pojazd stał przy posesji. W okolicach było blisko 10 radiowozów. Na miejsce przyjechali pirotechnicy, którzy sprawdzali czy rzeczywiście w aucie jest ładunek wybuchowy. - Ze względu na bezpieczeństwo trasa została zablokowana – mówi Arkadiusz Arciszewski z KWP w Lublinie. 17:00 - Zauważyłem przewody pod autem i to mnie mocno zaniepokoiło. Dlatego wezwałem policję - mówi w rozmowie z nami właściciel samochodu. 16:33 Okazało się, że pod samochodem nie było bomby, tylko... urządzenie GPS. Policjanci przepuszczają już ruch na drodze nr 19. 16:30 Samochód z podejrzanym ładunkiem stoi przed domem weterynarza. Mężczyzna po godz. 14 zauważył, że pod jego autem leży jakiś pakunek. Policja ewakuowała także mieszkańców pobliskich domów. 16:10 Nasi Czytelnicy informują, że korek z powodu objazdu zaczyna się już na wysokości salonu samochodowego Mercedesa na al. Spółdzielczości Pracy. 15:50 Kierowcy mają jechać objazdem przez Dys. Policjanci zawracają samochody już na wysokości giełdy w Elizówce.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama