Samochody niszczą trawnik, a Straż Miejska nie reaguje
Komendant Straży Miejskiej w Lublinie będzie się tłumaczyć za bałagan w parku Ludowym. Goście odbywających się tam targów rozjeżdżają zieleńce. Po skardze naszego Czytelnika Ratusz nakazał Targom pilnować porządku. Kopię pisma dostała straż. Co zrobiła? Nic.
- 05.04.2011 21:03
O problemie pierwszy raz pisaliśmy tydzień temu, gdy jeden z Czytelników poskarżył się na auta niszczące zieleń obok hali, w której trwały targi budowlane. Auta pozostawiły po sobie głębokie koleiny w miękkiej po roztopach ziemi.
O sprawie powiadomiliśmy Urząd Miasta. Reakcja była błyskawiczna. – Nakazaliśmy natychmiastowe odsłonięcie znaków zakazu ruchu i poleciliśmy zabezpieczać trawniki przed wjazdem samochodów na czas każdej imprezy targowej – informował nas Józef Wrona z Wydziału Ochrony Środowiska. Ratusz dał gospodarzowi targów dwa tygodnie na rekultywację zieleńców.
Pismo takiej treści trafiło w piątek do spółki Międzynarodowe Targi Lubelskie, jedną kopię dostała nasza redakcja, drugą Straż Miejska.
Ale po niedzielnych targach motoryzacyjnych Czytelnik wysłał nam kolejne zdjęcia aut na trawnikach. – Nie można jednak powiedzieć, żeby firma MTL nie wyciągnęła żadnych wniosków z interwencji Urzędu Miejskiego, bo kiedy zacząłem robić zdjęcia, podbiegł do mnie jegomość w czarnym garniturze i pytał, czy mam pozwolenie na robienie zdjęć – opisuje pan Piotr.
Co na to Straż Miejska? Przyznaje, że w ten weekend w parku nie interweniowała. – Nie mieliśmy sygnałów ani od kierowców, ani od osób, które przyjechały na targi – wyjaśnia Robert Gogola, rzecznik Straży Miejskiej. I dodaje: Na obecnym etapie postępowanie prowadzi Wydział Ochrony Środowiska.
Prezydent miasta zapowiada ostrą reakcję. – O tym, że straż nie podjęła żadnych działań, dowiedziałem się w poniedziałek – mówi Krzysztof Żuk. – Nie twierdzę, że miejsc parkingowych jest tam pod dostatkiem, ale prawo trzeba egzekwować.
• Przeprowadzi pan rozmowę wychowawczą z komendantem straży?
– Tak, bo nie chcę, żeby straż traktowała obowiązki wybiórczo: w jednym miejscu działa, jak np. na Starym Mieście, a w drugim już nie chce. Straż ma egzekwować porządek w całym Lublinie.
Szefostwo MTL zapewnia, że trawniki odnowi, a problem rozwiąże rozbudowa hal wraz ze stworzeniem nowych parkingów. Ale dodaje, że nad kierowcami ciężko zapanować. – Sama byłam świadkiem, jak mając miejsce na kostce parkowali na trawie. I rzucali pod adresem ochroniarzy niecenzuralne wypowiedzi na temat \"próby ograniczania ich wolności” – mówi Krystyna Węclewicz-Grajek, wiceprezes spółki Międzynarodowe Targi Lubelskie.
Wczoraj po południu rzecznik straży poinformował nas, że podczas majowych targów ogrodniczych w parku pojawią się patrole.
Reklama

Komentarze