Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Droższe bilety w PKS Wschód, busach i komunikacji miejskiej

Fala podwyżek cen biletów autobusowych dotarła także do nas. Nad nowym cennikiem pracuje właśnie PKS Wschód, drożej płacą już pasażerowie niektórych busów. Przewoźnicy mówią zgodnie: z trudem wytrzymujemy rosnące ceny paliwa.
Droższe bilety w PKS Wschód, busach i komunikacji miejskiej
W Lublinie ceny biletów bez zmian. Jak długo? To zależy m.in. od kosztów ponoszonych przez MPK. (Mac
W Kraśniku już jest drożej. Tamtejsi radni zdecydowali, że zamiast 1,60 zł pasażer bez ulg płaci 1,90 zł za jednorazowy bilet. Ulgowy zdrożał z 80 gr. do złotówki. Podobnie jest w Puławach. Tu w tym miesiącu bilet jednorazowy normalny zdrożał z 1,80 zł na 2 zł. Miesięczny na wszystkie linie kosztuje 74 zł, czyli o 4 zł więcej. Zaledwie kilka dni temu podwyżkę przegłosowali radni Zamościa. Bilet na przejazd w pierwszej strefie zdrożeje tu z 2 zł na 2,20 zł, godzinny z 2,20 zł na 2,60 zł, zaś najtańsza \"sieciówka” ze 120 zł na 132 zł. Rosnących kosztów oleju napędowego nie jest już w stanie znosić lubelski PKS Wschód. – Jeżeli drożeje paliwo, muszą też zdrożeć bilety. Nie da się inaczej zrekompensować tych zwiększonych wydatków – przyznaje Teresa Królikowska, prezes PKS Wschód. Tu ceny części biletów wzrosną od maja. – Od listopada do dziś paliwo zdrożało o 17 procent. To mocno daje firmie po kieszeni. Ale przy tak silnej konkurencji nie możemy też prostym ruchem podnieść cen o 17 proc. Na razie analizujemy każdą linię. Drożej płaci się już w niektórych busach. – Niedawno musieliśmy podnieść ceny o 50 gr. na każdej trasie – mówi Joanna Banach z firmy przewozowej Anmar, która kursuje m.in. do Żółkiewki i Biłgoraja. Anmar nie podniósł tylko ceny na trasie z Lublina do Warszawy, bo tu konkurencja jest bardzo silna. – My od nowego roku podnieśliśmy ceny o złotówkę – przyznaje Anna Górka z firmy Agałq kursującej z Lublina do Puław. Na podwyżki nie zanosi się za to w Lublinie. – Nie zamierzamy podnosić cen – zapewnia Justyna Góźdź z ZTM. Tu zwykły bilet kosztuje 2,40 zł. – Planujemy przed kwietniową sesją Rady Miasta przygotować projekt uchwały zmieniającej cennik, ale zmiana ma polegać tylko na rozszerzeniu oferty, a nie na podwyżkach. Lubelski ZTM wytrzyma z obecnymi cenami tak długo, jak długo największy lubelski przewoźnik będzie wytrzymywał rosnące koszty paliw. – Miesięcznie wydajemy na to 640 tys. złotych – mówi Czesław Rydecki, prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego. – Robimy w firmie głębokie programy oszczędnościowe, żeby jak najdłużej wytrzymać. Ale sytuacja jest bardzo napięta.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama