Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Lublin, Puławy: Wielka wojna z ulicznym brudem

Zależy nam, aby wokół nas było czysto i przyjemnie – tłumaczą pomysłodawcy akcji sprzątania ulic. Dziś zakasują rękawy i ruszają w teren.
Lublin, Puławy: Wielka wojna z ulicznym brudem
Wiosenne porządki czekają dziś górkę przy ul. Wieniawskiej w Lublinie. Akcja potrwa trzy godziny. (J
Wiosenne porządki czekają m.in. górkę przy ul. Wieniawskiej w Lublinie. Akcja potrwa trzy godziny. – Postanowiliśmy zrobić coś dla miejsca, które jest zaniedbane przez miasto – mówi Szymon Pietrasiewicz z Przestrzeni Inicjatyw Twórczych TEKTURA. – Czujemy się gospodarzami na naszej górce i chcielibyśmy, żeby ten teren cieszył oczy, a nie straszył stertą śmieci. Dlatego uznaliśmy, że należy wziąć sprawy w swoje ręce. Sprzątać mają dziś również mieszkańcy ul. Tęczowej w Lublinie. Ale nie tylko. Takie akcje odbywają tej wiosny się w całym regionie. Wojnę śmieciom wypowiadają też młodzi ludzie z Puław. Skrzyknęli się w Internecie i zamierzają uporządkować Park Czartoryskich. Początek akcji dziś o godz. 13. Tu również ma ona trwać ok. trzech godzin. Dlaczego mieszkańcy wyręczają służby miejskie i sami sprzątają? – Chcemy, żeby ktoś zwrócił uwagę na problem brudu na ulicach. Zależy nam, by wokół nas było czysto i przyjemnie – tłumaczy Pietrasiewicz. A przy okazji można poznać się z sąsiadami i zintegrować. Wszystkim przybyłym organizatorzy lubelskiej akcji zapewnią napoje, rękawice robocze i worki. Trzeba przynieść ze sobą grabie i miotłę lub łopatę. Bo porządki mają dosięgnąć nie tylko teren górki przy ul. Wieniawskiej, ale też jej okolice. – Po zimie ulice i chodniki są pełne brudu, przy krawężnikach zalega ziemia. Nie chodzi nam tylko o zebranie śmieci, ale też o rekultywację trawników – wyjaśnia Pietrasiewicz. W ostatni weekend wojnę śmieciom wypowiedzieli społecznicy z Kazimierza Dolnego. Zakasali rękawy i poszli zbierać odpady. Posprzątane zostały m.in. kamieniołomy, wąwozy w Męćmierzu, Bochotnicy i przy cmentarzu. Efekt? 400 worków śmieci. Władze miasteczka postanowiły pójść za ciosem. Wczoraj na terenie gminy Kazimierz ruszyła zbiórka odpadów wielkogabarytowych, takich jak meble i sprzęt AGD. Potrwa przez cały najbliższy tydzień. – Mieszkańcy mogą wystawiać niepotrzebne rzeczy przed swoje posesje, a pracownicy Zakładu Usług Komunalnych będą je zabierać za darmo – informuje Małgorzata Kuś, sekretarz Urzędu Miasta w Kazimierzu Dolnym.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama