Reklama
Żmijan: Nie będzie partyjnej kary dla Markiewicza i Steca
Nie znajduję przesłanek, by Pawła Markiewicza i Piotra Steca poddawać jakimkolwiek procedurom dyscyplinarnym – stwierdza poseł Stanisław Żmijan, szef Platformy Obywatelskiej w naszym województwie. Obaj partyjni działacze mieli w kontrowersyjnych okolicznościach dostać unijną dotację.
- 12.04.2011 18:56

Firma Prestige Solutions założona przez Markiewicza i Steca, członków władz lubelskiej PO, miała dostać 497 tys. zł w konkursie na wsparcie otoczenia biznesu i transfer wiedzy.
Pieniądze przyznała Lubelska Agencja Wspierania Przedsiębiorczości (kierownikiem oddziału oceny projektów był Paweł Majka z PO, teraz zastępca dyrektora w lubelskim magistracie), a decyzję zaakceptował zarząd województwa, w którym zasiada dwóch ważnych polityków Platformy. Po ujawnieniu sprawy firma zrezygnowała z dofinansowania. To nie koniec. Markiewicz nie będzie ubiegał się o fotel szefa kancelarii prezydenta Lublina, a konkurs i LAWP sprawdza kontrola z Urzędu Marszałkowskiego.
Żmijan przekonuje, że wyjaśnienia Steca i Markiewicza potwierdzają, że prawo nie zostało złamane. – W opinii publicznej sytuacja ta może budzić negatywne odczucia i kwestionować wysokie standardy obowiązujące w naszej partii. Chcę podkreślić, że w związku z negatywnym odbiorem społecznym sami wycofali wniosek, jeszcze przed podpisaniem umowy – stwierdza w wydanym wczoraj oświadczeniu lider lubelskiej PO.
– Mam nadzieję, że ta sytuacja uzmysłowi wszystkim członkom Platformy, że nawet działanie zgodne z prawem, ale mogące budzić wątpliwości opinii publicznej, powinno przede wszystkim odpowiadać standardom etycznym oraz zasadom transparentności – podsumowuje Żmijan.
Reklama
Komentarze