Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Mieszkańcy gminy Żyrzyn domagają się remontu dróg

W Bałtowie na obiecaną drogę czekają już kilka lat. To samo jest w Kolonii Żyrzyn. – Pomóżcie, bo czujemy się zapomniani – skarżą się mieszkańcy.
O tzw. Przecince w Bałtowie pisaliśmy już wielokrotnie. Przy drodze jest kilkanaście gospodarstw domowych. Mieszkańcy narzekają, że dojazd do nich, zwłaszcza jesienią i wczesną wiosną, jest utrudniony. – Wójt przed wyborami obiecał nam asfalt, a jak wygrał i mu o tym przypomnieliśmy, to zmienił zdanie – bulwersuje się Jan Grzęda, mieszkaniec Bałtowa. – Mają nam tylko wysypać kamień, a położenie asfaltu nie wchodzi w grę, bo część drogi należy do powiatu. Według wójta, starosta nie jest zainteresowany remontem – dodaje Ewa Cieśla. Wójt twierdzi, że żadnego asfaltu nie obiecywał. – Droga została wyrównana i można nią teraz przejechać bez problemu – uważa Andrzej Bujek. I zapewnia, że w tym roku na odcinku należącym do powiatu pojawi się kruszywo. A część gminna, jeżeli znajdą się pieniądze, zostanie wybetonowana. Mieszkańcy czekają także na remont odcinka drogi m.in. w Kolonii Żyrzyn, który biegnie w stronę lasu. – Rozmawiałem o tym z wójtem, ale tłumaczył się, że gmina nie ma pieniędzy i dlatego nie może nic zrobić – mówi Paweł Deputat. Dlaczego Żyrzyn ma problemy z zapewnieniem swoim mieszkańcom dróg o dobrym standardzie? – Środki są, ale gmina przeznacza je nie na to, co trzeba – uważa Stanisław Wach, radny Żyrzyna, który sam przez długi czas walczył o remont ul. Polnej. – Jak było głosowanie nad budżetem, to prosiłem, żeby 50 tys. zł, zamiast na zakup samochodu strażackiego, przeznaczyć na remonty dróg, żeby ulżyć mieszkańcom. Ale nikt mnie nie słuchał. Wójt odpowiada, że samochód dla strażaków też jest potrzebny. I że to radni, większością głosów, ustalili budżet. – W tym roku na remonty dróg wydamy 103 tys. zł, na ich budowę 486 tys. zł. Dodatkowo dołożymy 190 tys. zł do dróg powiatowych – wylicza wójt Bujek. I dodaje, że gmina nie może szastać pieniędzmi, bo ma spore wydatki związane z planowaną budową szkoły. – Rozumiem rozgoryczenie mieszkańców, bo sam bym się pewnie denerwował, gdybym nie miał dojazdu do swojej posesji. Ale nie od razu Kraków zbudowano. W miarę naszych możliwości będziemy wykonywać doraźne remonty – obiecuje wójt Bujek.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama