Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Obwodnica Lublina: Budowa dojazdu do węzła zagrożona

Budowa dojazdu do jednego z węzłów obwodnicy Lublina może być zagrożona – alarmuje Ratusz. Chodzi o przedłużenie al. Solidarności do węzła w Dąbrowicy. Samorząd przyznaje, że nie zdoła zbudować tej drogi, jeśli rząd zmieni limity zadłużenia samorządów.
Koszty budowy arterii mogą sięgnąć 600 mln zł. Urząd Miasta Lublina ma teraz zapewnione 110 mln zł dotacji i liczy, że w najlepszym razie kwota ta urośnie maksymalnie do 270 mln zł. Reszta musiałaby pochodzić z kredytów. Tymczasem według nowych propozycji Ministerstwa Finansów w przyszłym roku Lublin mógłby zaciągnąć jedynie 60 mln zł nowych zobowiązań. A w 2015 r. już tylko 15 mln zł. To nie pozwoliłoby na pożyczkę na al. Solidarności, a do obwodnicy nadal trzeba by jeździć al. Warszawską. – Bo nie mamy możliwości przesunięcia w budżecie innych kwot na tak duże zadanie – przyznaje Krzysztof Żuk, prezydent miasta. Zapewnia jednocześnie, że połączenie ul. Poligonową powstanie na pewno. – Musimy mieć jakiś dojazd do tej części obwodnicy i Poligonową zbudujemy, choćbyśmy mieli na głowie stawać. Nowe obostrzenia sprawiłyby, że Lublin nie skorzystałby z przyznanej mu linii kredytowej na 500 mln zł w Europejskim Banku Inwestycyjnym z oprocentowaniem poniżej stawek rynkowych, okresem spłaty do 2035 r. i karencją spłaty do 2014 r. Jeśli rząd zmieni przepisy pieniądze te będą nie do ruszenia. Unia Metropolii Polskich, do której należy także Lublin namawia rząd do rezygnacji z tych obostrzeń. – Przesuńmy w czasie te ograniczenia, byśmy mogli skonsumować unijne dotacje, które jesteśmy w stanie pozyskać – apeluje Żuk. Na koniec 2010 r. dług Lublina wynosił 667 mln zł, tj. 54,55 proc. dochodów przy dopuszczalnym limicie 60 proc. Zaś koszty rat i odsetek to 77 mln zł (5,68 proc. przy limicie 15 proc.).

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama