Dariusz Jeż: W Lublinie ciężko żyć, łatwo tworzyć
Lublin zasługuje na tytuł Europejskiej Stolicy Kultury z kilku powodów. Po pierwsze jest największym miastem przy wschodniej granicy Unii Europejskiej, z tak rozwiniętymi kontaktami z kulturalnymi instytucjami na Ukrainie, czy Białorusi. Takie okno na wschód.
- 18.04.2011 18:53

To miejsce może ciężkie do mieszkania, ale bardzo twórcze. Można powiedzieć, że Lublin to wylęgarnia młodych talentów pod okiem prawdziwych autorytetów.
W innych dużych miastach komercja w większości zabiła klimat i chęć do działania. Nas to jeszcze nie dotyczy. Tam trwa wyścig szczurów. U nas, co najwyżej, to wyścig chomików. Ludzie podchodzą do działań raczej ideowo. Kasa jest dopiero na drugim miejscu.
Co jeszcze? Za kilka lat będziemy też mieli lotnisko i drogę ekspresową do Warszawy. Tak, że do kopa kulturalnego dojdzie jeszcze kop infrastrukturalny.
Słowem, jesteśmy solidnie przygotowani, by wziąć na siebie to odpowiedzialne zadanie. Przygotowaliśmy wyjątkowo żyzny grunt. Jest, co robić i z kim. Entuzjazmu nam nie brakuje.
Reklama













Komentarze