Adam Bartoś: Trzeba zaangażować mieszkańców
W Lublinie jest tyle wyrazistych osobowości i działań kulturalnych, że zasługujemy w pełni na tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2016. Mamy się, czym pochwalić nie tylko w kraju, ale również na arenie międzynarodowej.
- 19.04.2011 19:04
Lublin jest także zagłębiem teatralnym. Sam prowadzę w Chatce Żaka autorski Teatr Widzenie, który działa już od kilku lat. Wiele projektów wywodzących się z naszego miasta zdobyło uznanie w kraju, przykładem takie przedsięwzięcia jest Noc Kultury.
Czego nam brakuje? Imprez muzycznych np. bluesowych. Organizowałem w ubiegłym roku Chatka Blues Festiwal. Po koncercie Magdy Piskorczyk, przychodzili do mnie różni ludzie i mówili, że to najlepszy koncert, na jakim byli w życiu.
Na pewno przydałaby nam się jakaś instytucja, która ułatwi zorganizowanie wielu imprez. Procedury urzędnicze często trwają zbyt długo. Warto także zwracać uwagę na młodych artystów. Trzeba pomóc im w wyjściu na scenę, w nagraniach materiału.
Siłą napędową miasta są studenci. Na pewno warto w nich inwestować, pozwalać na organizację działań kulturalnych. Zadziwia mnie tylko to, że gdy studenci opuszczają miasto, to zaczyna robić się pusto. Trzeba zaangażować mieszkańców, by w dobie Internetu, przestali zamykać się w domu z komputerem
Reklama













Komentarze