Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Jest pomysł na rozładowanie korków na al. Warszawskiej. Ale na razie nic z tego

Swój pomysł na rozładowanie korków na al. Warszawskiej przesłał do nas jeden z Czytelników. - Rozwiązanie jest bardzo ciekawe - przyznaje Ratusz. Ale zastrzega, że zmian nie da się wprowadzić... przez najbliższe pięć lat.
Jest pomysł na rozładowanie korków na al. Warszawskiej. Ale na razie nic z tego
Korki na al. Warszawskiej tworzą się zwłaszcza rano, na odcinku od ul. Zbożowej do nowego wiaduktu. Jedną z przyczyn jest to, że dość późno rozdzielany jest ruch samochodów jadących na wprost i tych skręcających w lewo. Jeden z mieszkańców, pan Marek poszedł o krok dalej i sam opracował nową organizację ruchu, z przebudową drogi i zmianą oznakowania włącznie.

W największym skrócie zmiana ta skutkowałaby wydzieleniem na al. Warszawskiej, jeszcze przed skrzyżowaniem ze Sławinkowską, dwóch pasów do jazdy na wprost i jednego do skrętu w lewo. Teraz jest tylko po jednym pasie. Za skrzyżowaniem miałyby się znajdować dwa pasy do jazdy na wprost i jeden do zjazdu w prawo na łącznicę. Ubyłby za to jeden pas w kierunku przeciwnym.

- Na pewno ta propozycja wymaga jeszcze dopracowania, ale proszę potraktować ją jako głos w dyskusji, jak pozbyć się korków na tym odcinku, zwłaszcza w godzinach porannych - pisze do nas Czytelnik Marek.- Rozwiązanie jest bardzo ciekawe - stwierdza Karol Kieliszek z Urzędu Miasta. - Jednak proponowane zmiany wymagają zasadniczych zmian w geometrii drogi, w tym przesunięcia wyspy oraz przebudowy sygnalizacji, a więc z uwagi na pięcioletnią trwałość projektu nie są formalnie możliwe teraz do wdrożenia.

Wspomniany okres trwałości wymagany jest przy unijnych inwestycjach i oznacza, że przez ten czas nie można w znaczący sposób zmodyfikować tego, co zostało zbudowane. W przeciwnym razie można stracić dotację z funduszy Unii Europejskiej.

- Proponowane zmiany z pewnością pozwoliłyby na lepszy niż jest to obecnie rozkład kolejki i skrócenie jej zasięgu - przyznaje Kieliszek. - Niemniej układ ulic jest systemem naczyń połączonych i zaproponowana zmiana spowoduje po prostu przeniesienie korków na następne skrzyżowanie. Pierwszym w kolejności jest to na wiadukcie.

Jedno, na co w tej chwili można liczyć od miasta, to ewentualne zmiany ustawienia sygnalizacji. - Ale wymaga to jeszcze obserwacji w terenie - zastrzegają urzędnicy i przyznają, że o całkowitej likwidacji korków nie może być mowy.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama