Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Betclic II liga: Avia chce się przełamać, a Górnik Łęczna spróbuje podtrzymać dobrą passę

Avia i Górnik Łęczna w dziewiątej kolejce poszukają punktów na wyjeździe. Obaj nasi drugoligowcy swoje mecze rozegrają już w piątek. Beniaminek ze Świdnika zmierzy się z Sokołem Kleczew (godz. 16), a zielono-czarni w Bydgoszczy z tamtejszym Zawiszą (18)
Betclic II liga: Avia chce się przełamać, a Górnik Łęczna spróbuje podtrzymać dobrą passę
Avia wygrała w derbach z Górnikiem, ale w kolejnych tygodniach zdecydowanie lepiej radzi sobie ekipa z Łęcznej

Autor: Wojciech Szubartowski

Dziwnie potoczyły się losy naszych drugoligowców. Po meczu drugiej kolejki, w którym Avia wygrała w Łęcznej 1:0 wydawało się, że drużyna Wojciecha Szaconia powalczy o czołowe lokaty. Z drugiej strony zaniepokojeni kibice Górnika spodziewali się pewnie kolejnego, ciężkiego sezonu. Tymczasem kilka tygodni później nastroje wśród sympatyków obu klubów diametralnie się zmieniły.

Żółto-niebiescy mają już na koncie pięć porażek z rzędu. Co więcej, w tych meczach stracili aż 13 goli, a strzelili ledwie dwa. Nawet sensacyjne wyeliminowane z STS Pucharu Polski Wieczystej Kraków nie wpłynęło pozytywnie na ligową formę Świdniczan. Ostatnio Rafał Kursa i spółka ulegli u siebie Rekordowi Bielsko-Biała 0:1.

Teraz zmierzą się z Sokołem, który z dorobkiem siedmiu punktów zajmuje czternaste miejsce w tabeli. Ekipa z Kleczewa sześć z siedmiu „oczek” wywalczyła przed własną publicznością (zwycięstwo i trzy remisy). Jako jedyny wygrał tam... Górnik i to efektownie 4:0.

– Jedyną trafną odpowiedzią na to wszystko będzie zwycięstwo. Mogę rzucać różne słowa na wiatr, ale to niewiele zmieni. My ze swojej strony: robimy wszystko, żeby z Kleczewem wygrać. Uważam, że niewiele nam brakuje, żeby te punkty łapać. Ale cały czas czegoś, dlatego trzeba to coś znaleźć. Chcemy wygrywać dla kibiców, dla samych siebie i dla klubu. Robimy dużo, ale czegoś ciągle nam brakuje. Mamy trudny moment, ale na pewno się nie poddamy – zapewnia Wojciech Szacoń, trener beniaminka.

Po porażce w derbach drużyna trenera Jurija Szatałowa uległa jeszcze rezerwom Śląska Wrocław 0:2. Później wreszcie porządnie zabrała się do pracy. Zaczęła strzelać mnóstwo goli i punktować. W pięciu kolejnych występach zanotowała: cztery zwycięstwa i remis. A dodatkowo zaaplikowała rywalom 14 bramek. Obecnie ma na koncie 18 trafień i może się chwalić najlepszym atakiem w Betclic II lidze (razem z Podhalem Nowy Targ). Efekty widać po tabeli – Górnik z dorobkiem 16 „oczek” jest wiceliderem, a do prowadzącego Znicza Pruszków traci punkcik.

Zawisza też ma się jednak czym pochwalić. To obecnie piąty zespół w tabeli, który jest szczególnie groźny przed własną publicznością. Z czterech takich spotkań wygrał trzy. Potrafi jednak uprzykrzyć życie przeciwnikowi także na jego stadionie. Coś na ten temat wiedzą w Świdniku, gdzie ekipa z Bydgoszczy wygrała aż 4:1.

Podopieczni trenera Adriana Stawskiego przegrali w tym sezonie tylko raz – w ramach drugiej kolejki musieli uznać wyższość Rekordu (0:3). Od tamtej pory mają jednak na koncie: cztery zwycięstwa i dwa remisy.

Najbliższy rywal Górnika ma w składzie kilka znanych w naszym regionie nazwisk. Świetny debiut w nowych barwach zanotował chociażby Krystian Brzozowski, wypożyczony niedawno do drugoligowca z Motoru. „Brzoza” w lecie był na testach w Łęcznej, ale wiadomo, co się wydarzyło później – relacje obu klubów mocno się popsuły. Ponadto w Zawiszy grają: Maciej Kona (kiedyś Wisła Puławy) czy Sebastian Rak (w przeszłości Motor).

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama