Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Zabytkowa Kopalnia Kredy: Duch Bieluch czy hologram?

W chełmskich podziemiach kredowych zaczął się już turystyczny sezon. Codziennie w mroczny labirynt zapuszcza się po kilka grup, a do tego indywidualni turyści. Ostatnio pod ziemię schodzili też Ukraińcy, Czesi i Słowacy.
Pod względem liczby grup tegoroczne rekordy padły 2 i 3 maja. W czasie obu tych dni przewodnicy kolejno sprowadzili na dół po osiem grup, do których dołączały też pojedyncze osoby. – Ta nagła frekwencja ma swoje uzasadnienie – mówi Grażyna Biernacka, gospodyni kredowego labiryntu. – Niedawno były święta, a teraz szkoły wykorzystują ostatni moment na organizowanie dorocznych wycieczek. Znaczną część obecnych naszych gości stanowią także księża, przyjeżdżający do nas z dziećmi, które właśnie przystąpiły do Pierwszej Komunii Świętej. Jak dzieciarnia zachowuje się w podziemiach? – Na ogół grzecznie, szczególnie kiedy już drogę zastąpi im Duch Bieluch – dodaje pani Grażyna. – Kiedy dzieci ochłoną po tym spotkaniu, podnoszą gwar rozprawiając, czy duch był prawdziwy, czy to tylko... hologram. Najmłodszych pod ziemią wita Biały Niedźwiadek, do którego można się nawet przytulić i w ten sposób się trochę zagrzać. W podziemiach utrzymuje się bowiem stała temperatura – 6 stopni Celsjusza. – Przyznaję, że trochę zmarzłem – mówi 15-letni Patryk z Wesołej pod Warszawą. – Ale nie żałuję. Myślałem, że zejdziemy do jakiś piwnicy, a tu taka plątanina chodników... Jak opowiem o tym w domu, to mi chyba nie uwierzą. Na wszelki wypadek kupiłem folder i kredowego Duszka Bieluszka. Chełmskie Podziemia Kredowe, czy jak woli Biernacka – Zabytkowa Kopalnia Kredy – to nie tylko korytarze i przestronne wyrobiska. Specjalną atrakcją są podziemne ekspozycje. W oryginalny sposób wyeksponowano tam kopie średniowiecznej biżuterii czy elementów broni, jaką posługiwali się wojowie. Na wystawie geologicznej pokazany jest okres kredy, z którego pochodzą chełmskie pokłady tego surowca. Przystankiem na trasie zwiedzania jest też odsłonięta staromiejska studnia z kopiami przedmiotów, które w swoim czasie wydobyli z niej archeolodzy. Kredowy labirynt jest nie tylko atrakcyjny, ale i bezpieczny dla zwiedzających. Jak co roku przed sezonem kopalnia została skrupulatnie zbadana przez górniczego eksperta.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama