Lublin jak najbardziej zasługuje na to, żeby być Europejską Stolica Kultury. Już choćby dlatego, że to miasto było tak długo niedoceniane.
16.05.2011 19:35
Mateusz Soroka (Wojciech Nieśpiałowski)
Pochodzę z Poznania i tam, a także jak sądzę w wielu miejscach Polski, jest mnóstwo stereotypów na temat Lublina. Na przykład mówi się, że tu są złe drogi. Gdybym porównywał z Poznaniem, to w moim rodzinnym mieście też są dzielnice, w których ulice mają fatalną nawierzchnię.
mieszkańców. Są sympatyczni, mają ciekawe pomysły, choć za mało się promują. Tutejsze sukcesy i wydarzenia kulturalne powinny być znane w całej Polsce. A przecież jest tu co zobaczyć – Zamek i Kaplica Trójcy Świętej, unikatowe Stare Miasto z ciekawym układem urbanistycznym, z uliczkami, których bieg wymuszony jest położeniem miasta. Są organizowane festiwale, konkursy, w galeriach zawsze jest jakaś nowa wystawa.
Wielokulturowość Lublina nie jest jego zasługą, a dziedzictwem historycznym, chociaż można dziś to wygrywać szczególnie, jeśli idzie o współpracę transgraniczną. Ale mieszkańcy Lublina to, niestety, malkontenci. Są niezadowoleni i skłonni do krytykowania miasta. W jednym przyznaję im rację – tutaj niektóre rzeczy jest o wiele trudniej załatwić niż w Poznaniu.
Asystent w dziale etnografii Muzeum Lubelskiego. Kurator najnowszej wystawy \"Strachy na Lachy. Wierzenia demoniczne w kulturze i sztuce ludowej”.
Komentarze