Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Droga Męczenników Majdanka. Sąd unieważnił uchwałę zmieniającą nazwę ulicy

Mieszkańcy niezadowoleni z nowej nazwy ulicy wygrali w sądzie z miastem. Sąd stwierdził nieważność uchwały zmieniającej nazwę odcinka Drogi Męczenników Majdanka na ul. Józefa Franczaka "Lalka
Droga Męczenników Majdanka. Sąd unieważnił uchwałę zmieniającą nazwę ulicy
Pomysł pojawił się rok temu, ale uchwała zapadła dopiero wiosną. Jej autorem jest radny Piotr Kuty, który do nowej rady już się nie dostał. To on chciał, żeby Drogę Męczenników Majdanka od ronda do granicy miasta przemianować na ul. Józefa Franczaka "Lalka” - ostatniego żołnierza polskiego podziemia antykomunistycznego i niepodległościowego. Przeciwny temu był działający w Ratuszu zespół ds. nazewnictwa, który dał negatywną opinię (zero głosów za, osiem przeciw, jeden wstrzymujący się). Radnym to nie przeszkadzało i zmienili nazwę bez głosu sprzeciwu.

Nie wszystkich to ucieszyło. Dwie firmy i kilku mieszkańców wezwali radę do zmiany decyzji. Powołując się na Europejską Kartę Samorządu Lokalnego twierdzili, że nazwę zmieniono z naruszeniem prawa, bo nie konsultowano tego z mieszkańcami.

Rada Miasta odrzuciła to wezwanie, a mieszkańcy zaskarżyli uchwałę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Brak konsultacji społecznych nie był jedynym ich argumentem. Podważali też uzasadnienie projektu uchwały, które - jak dowodzili - powinno wyjaśniać cel podjęcia uchwały i jej skutki. - Jedynym argumentem za zmianą nazwy z Drogi Męczenników Majdanka na ul. Józefa Franczaka "Lalka” (...) jest okoliczność, iż biegnie ona w kierunku miejsc związanych z jego życiem i śmiercią - czytamy w piśmie niezadowolonych.

Kilka dni temu w tej sprawie zapadł wyrok. Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził nieważność uchwały. Ale nie dlatego, że nie było konsultacji z mieszkańcami, tylko przez wpadkę z opinią Rady Dzielnicy Felin, jednej z dwóch, które spytano o zdanie.

O ile Rada Dzielnicy Kośminek poparła pomysł, o tyle ta z Felina do dnia sesji Rady Miasta nie wyraziła swojej opinii. - Natomiast podczas korespondencji mailowej z Biurem Rady Miasta przewodniczący Rady Dzielnicy Felin zadeklarował, że jako przewodniczący Rady Dzielnicy, pozytywnie opiniuje zmianę nazwy ulicy - oznajmił na marcowej sesji Rady Miasta jej przewodniczący Piotr Kowalczyk. Właśnie to pogrzebało uchwałę o zmianie nazwy, bo zdanie przewodniczącego z Felina to nie to samo, co opinia całej rady dzielnicy.

Wyrok nie jest prawomocny, miasto może zaskarżyć go do Naczelnego Sądu Administracyjnego. - Decyzję podejmiemy dopiero po otrzymaniu wyroku z uzasadnieniem - mówi Zbigniew Dubiel, radca prawny Ratusza.

Już raz tak było

To drugi przypadek w Lublinie, gdy sąd po skardze mieszkańców unieważnia uchwałę w sprawie nazwy ulicy. Pierwszy wyrok, w sprawie ul. Chiary Lubich (obecnie to ul. Sławinek), zapadł w grudniu 2011 r. Powodem było to, że miasto nie spytało o zgodę właścicieli prywatnych działek, przez które biegła ulica.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama