Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Jarmark Pawłowski już w niedzielę

Można tu znaleźć dębowe beczki, gliniane garnki i misternie plecione kosze. Można zobaczyć, jak te wyroby wychodzą spod rąk rzemieślników albo spróbować je zrobić samemu. Ale najpierw trzeba tu przyjechać. Do Pawłowa.
Jarmark Pawłowski tradycyjnie już organizowany jest w pierwszą niedzielę sierpnia. To impreza na wzór staropolskich jarmarków, promująca sztukę i rzemiosło ludowe z regionu Lubelszczyzny. Ideą jarmarku od początku było podtrzymywanie tradycji ginących zawodów. Sam Pawłów to znany ośrodek garncarski. Sztuka zamiany gliny w piękne i praktyczne naczynia przekazywana jest tu z pokolenia na pokolenie. Na jarmarku oprócz wytworów sztuki garncarskiej znajdziemy też wyroby, które wyszły spod rąk innych rzemieślników (np. bednarzy) czy twórców ludowych. Rozstawione na rynku kramy zawsze kipią pięknie wyplatanymi koszami, cudeńkami pracowicie wyplecionymi ze słomy i ręcznie haftowanymi serwetami. Można tu kupić oryginalne rzeźby drewniane, obrazy lokalnych twórców czy choćby gliniane piszczałki, bez których żaden jarmark odbyć się nie może. Tak będzie i w tym roku. – Tym razem do Pawłowa zapraszamy szczególnie gorąco, bo będzie to jubileuszowa, dziesiąta edycja imprezy – mówi Andrzej Kosz, dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Pawłowie. – Liczymy, że odwiedzą nas zarówno stali bywalcy jarmarku, jak i nowi goście. Jarmark ma stałą formułę, ale każdego roku staramy się dorzucać do programu nowe atrakcje. Tym razem będzie to demonstracja wypalania naczyń w polowym piecu. To trzeba koniecznie zobaczyć. W tegorocznym programie poza kiermaszem znalazło się także, na wzór ubiegłych lat, sporo propozycji muzycznych. Przewidziany jest m.in. koncert Międzynarodowego Zespołu Pieśni, Muzyki i Tańca Romów. Ale będzie też sporo lokalnego folkloru. A dla najbardziej wytrwałych wieczorna zabawa taneczna z zespołem Orinoko. Nie zabraknie również konkursów. Jednak, żeby się dobrze w nich zaprezentować, radzimy nabrać wcześniej sił, krzepiąc się regionalnymi specjałami przygotowanymi przez gospodynie nie tylko z Pawłowa. Choćby wyjątkową \"nalewką garncarską” czy duszonymi ziemniakami, które w ubiegłym roku zrobiły na jarmarku prawdziwą furorę.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama