Reklama
Salmonella w podlubelskiej cukierni. Pięć osób zatrutych
Lubelski sanepid poinformował dzisiaj o zamknięciu cukierni, sklepu i hurtowni. Najgorsze warunki były w ciastkarni Alicja w podlubelskim Nasutowie. Ciastka zawierały bakterie salmonelli, a część produkcji odbywała się w… stodole.
- 30.08.2011 17:04
– Otrzymaliśmy informację od powiatowej stacji sanepidu w Kraśniku, że pięć osób zatruło się podczas imprezy salmonellą. Podczas spotkania serwowano m.in. ciastka z cukierni Alicja w Nasutowie – informuje Barbara Sawa-Wojtanwicz, kierownik działu żywności w Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Lublinie.
Inspektorzy pojechali na miejsce, by pobrać próbki żywności i sprawdzić stan sanitarny lokalu. – Niektóre ciasta zawierały bakterie salmonelli – relacjonuje Sawa-Wojtanowicz.
Wyszło też na jaw, że właściciele cukierni dopuścili do wielu innych uchybień. – Byliśmy zaskoczeni, ponieważ do tej pory zakład miał bardzo dobrą opinię. Ale od czasu ostatniej kontroli właściciel poszerzył swoją działalność – mówi kierownik działu żywności.
Część produkcji odbywała się w stodole. – Przez prześwity między deskami dostawały się zanieczyszczenia. Żywność przygotowano do obróbki obok zaparkowanego samochodu. Używano pleśniejących owoców, a personel nie miał dostępu do bieżącej wody. A na podłodze inspektorzy znaleźli ślady odchodów gryzoni oraz szkodniki – wymienia Barbara Sawa-Wojtanowicz.
Z kolei w sklepie przy al. Solidarności w Lublinie roiło się od os na żywności. Sprzedawcy nie mieli zaś dostępu do bieżącej wody. – Owady mogą okazać się zagrożeniem dla zdrowia klientów – zaznacza Barbara Sawa-Wojtanowicz.
Inspektorzy zamknęli też hurtownię Lemonex przy ul. Do Dysa w Lublinie. Klient zaalarmował sanepid, że żywność przechowują tam w brudzie i kurzu. Zgłoszenie się potwierdziło.
Reklama

Komentarze