Reklama
Jeden zagadywał sąsiada, drugi włamał się po wódkę
Do 10 lat więzienia grozi dwóm mieszkańcom Stężycy w gminie Krasnystaw po tym, jak włamali się do mieszkania sąsiada z zamiarem ukradzenia mu wódki.
- 01.09.2011 09:52
Jeden z nich \"zagadywał” przebywającą na posesji starszą panią. W tym czasie jego kompan z drugiej strony budynku przez okno wszedł do wnętrza. Alkoholu nie znalazł, a więc zadowolił się gotówką i telefonem komórkowym.
– Rabuś dostał się do mieszkania po wyjęciu szyby z okna – mówi Marzena Skiba, rzecznik krasnostawskiej policji. – Właściciel wycenił straty na ponad 2 tys. zł.
Policjanci bez trudu ustalili i zatrzymali włamywaczy. Okazali się nimi mieszkańcy tej samej miejscowości. Tak 28-latek jak i jego o dwa lata młodszy kolega zapewniali, ze początkowo chodziło im jedynie o alkohol.
Chcieli go od sąsiada kupić, albo pożyczyć. Dopiero kiedy przekonali się, że w mieszkaniu przebywa jedynie jego matka wpadli na pomysł kradzieży. Teraz za to co zrobili grozi im do 10 lat wiezienia. (bar)
Reklama













Komentarze