Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Rencista z Chełma szuka pracy. \"Muszę zarobić na leki\"

Już od roku rencista z Chełma bezskutecznie próbuje znaleźć pracę. Potrzebuje pieniędzy na leczenie, spłacanie kredytu i utrzymanie trzyosobowej rodziny. – Każda lekka praca wchodzi w grę – zapewnia.
Pan Marek we wrześniu poprzedniego roku przeszedł zawał serca. Od tamtej pory nie ma pracy. Ma na utrzymaniu żonę i syna, który poszedł do szkoły średniej. – Mam 800 zł renty i 180 zł zasiłku opiekuńczego – wylicza pan Marek. – Żona nie pracuje, bo firma znalazła młodszych pracowników. Szukała pracy, ale nikt jej nie chce zatrudnić. Rodzina mieszka na stancji i musi liczyć każdą złotówkę. – Mamy jeden pokój, sam wynajem to 300 zł, a razem z rachunkami to już 400. Na leki wydaję 300 zł miesięcznie – wylicza. Sześć lat temu rodzina kupiła dom, który nadawał się do zamieszkania tylko po generalnym remoncie. Wzięła nawet kredyt na jego odnowienie. – Kiedy straciłem pracę, prosiłem bank o rozłożenie długu na mniejsze raty. Zaproponowali spłatę w wysokości 500 zł, ale dla mnie to za dużo. Usłyszałem, że mogłem to przewidzieć – żali się pan Marek. W końcu zamieścił w jednej z gazet ogłoszenie: \"Pilnie potrzebuję 1000 zł na leczenie, podejmę dodatkową pracę”. Stałej pracy jednak nie udało mu się znaleźć. – Pójdę do każdej, byleby nie była ciężka przy moim stanie zdrowia. Gdyby ktoś dał mi 1000 zł, to już byłoby dobrze – tłumaczy. Pan Marek z zawodu jest budowlańcem. Jeśli ktoś mógłby zaoferować mu pracę, prosimy o kontakt z naszą redakcją pod numerem tel. 81 462 68 14 lub e-mailem: [email protected].

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama