Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Zbierają żywność dla pacjentów szpitala we Włodawie

Przyda się wszystko, co można dłużej przechowywać, a potem przetworzyć na posiłki dla pacjentów. Włodawski szpital kolejny raz zaapelował do mieszkańców powiatu o wsparcie i kolejny raz przekonuje się, że ludzie, nawet jeśli mają niewiele, potrafią się dzielić.
Zbierają żywność dla pacjentów szpitala we Włodawie
Wszystkie zebrane od mieszkańców dary, trafią do szpitalnego magazynu. Nic się nie zmarnuje
Akcja zbierania żywności dla włodawskiego szpitala organizowana jest od kilku lat. Stała się już swoistą tradycją w powiecie. – W związku z bardzo trudną sytuacją finansową naszego szpitala, także w tym roku zwróciliśmy się do mieszkańców z apelem o pomoc w zorganizowaniu zbiórki artykułów żywnościowych – mówi Józef Steć, kierownik działu administracyjno-technicznego we włodawskim szpitalu. Placówka liczy przede wszystkim na wsparcie w postaci warzyw. Stąd też na termin akcji nieprzypadkowo wybrano jesień. Przyda się wszystko: ziemniaki, marchew, buraki ćwikłowe, pietruszka i inne. Szpital nie pogardzi także innymi produktami spożywczymi z długim terminem przydatności. To mogą być kasze, makarony, mąka, cukier itp. Już wiadomo, że jedną z gmin, która na pewno wesprze akcję będzie Hańsk. – Nasi mieszkańcy dołączają się do zbiórki każdego roku – mówi Halina Łobaczuk, z UG Hańsk. – Choć z roku na rok ludziom żyje się ciężej i mają mniej pieniędzy, to nigdy nas nie zawiedli. Dają ile mogą, bo wiedzą, że szpital służy wszystkim mieszkańcom i skoro jest potrzeba, należy pomóc. Przez następne tygodnie będziemy zbierać wszystko, czym zechcą podzielić się ze szpitalem mieszkańcy. Gdy zakończymy zbiórkę, gmina sfinansuje transport darów do Włodawy. W zbiórce uczestniczyć będzie jak co roku Henryk Szymczak sołtys Macoszyna Małego. – Na razie jeszcze nic nie zebraliśmy, ale akcja dopiero się rozpoczęła – mówi sołtys Szymczak. – Pamiętam takie lata, kiedy dary na przyczepie się nie mieściły. Jak będzie teraz, zobaczymy. Ale trzeba pomagać, bo to przecież dla chorych. Jak mówi Józef Steć, szpital przyjmie z wdzięcznością każdy dar. Nawet ten najskromniejszy, bo liczy się nie tylko wymiar pomocy, ale też chęć i wola pomagania. – Są tacy, co potrafią przywieźć nawet kilka ton ziemniaków – mówi Steć. – Ale pamiętam sytuację, gdy podczas jednej z akcji starsza kobieta przyniosła dwa kilo kaszy. Na więcej nie było ją stać, ale mówiła, ze chciała pomóc, bo tez kiedyś leczyła się w szpitalu. Takie gesty są naprawdę wzruszające. Wszystkim, którzy nam pomagają jesteśmy niezmiernie wdzięczni i dziękujemy im za to z całego serca. W ubiegłym roku mieszkańcy powiatu włodawskiego wsparli szpital darami o łącznej wartości 12 tys. zł. Akcja zbioru produktów żywnościowych, będzie prowadzona do 19 października. Dary będą zbierali głównie sołtysi. Ale będzie je można zostawiać też w urzędach gmin i niektórych sklepach. Stamtąd zostaną odebrane i przewiezione do włodawskiego szpitala. O szczegóły akcji i miejsca zbiórek mieszkańcy mogą pytać w swoich urzędach gmin.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama