Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Wątpliwy awans Bolesława Borysiuka

Prokuratura wojskowa stwierdziła, że Bolesław Borysiuk – dawniej przyboczny Andrzeja Leppera, a teraz kandydat na senatora z SLD – nie powinien dostać stopnia podporucznika rezerwy. Nie wiadomo, kto nakłamał w dokumentacji potrzebnej do awansu.
O Borysiuku usłyszała cała Polska, gdy stanął na czele zespołu doradców Andrzeja Leppera, a później, w 2005 roku dostał się do Sejmu. Po klęsce wyborczej Samoobrony (był szefem tej partii w Lublinie), zdjął biało-czerwony krawat i zabrał się za tworzenie Partii Regionów. Był też uznawany za szarą eminencję w TVP. Mundurowe kłopoty Partie Regionów przygarnął Sojusz Lewicy Demokratycznej i to właśnie z list Sojuszu Borysiuk startuje do Senatu z okręgu nr 15 (powiaty: janowski, kraśnicki, lubelski, łęczyński, świdnicki). W dogadaniu się z Sojuszem mogła pomóc Borysiukowi lewicowa przeszłość. Od 1971 r. należał do PZPR (robił doktorat w Wyższej Szkole Nauk Społecznych przy KC PZPR), przez wiele lat sekretarzował Towarzystwu Przyjaźni Polsko-Radzieckiej. Był również w redakcji tygodnika \"Rzeczywistość”, czyli organu twardogłowej frakcji w partii, a w grupie doradców Leppera, którą stworzył, znaleźli się m.in. generałowie LWP. I to przez sprawy mundurowe wpadł w kłopoty. Autor nieznany Prokuratura wojskowa zaczęła sprawdzać – zanim jeszcze Borysiuk został posłem – czy miał prawo dostać w 2001 roku dostać awans na podporucznika rezerwy. O śledztwie pisaliśmy w \"Dzienniku Wschodnim”. Prokuratorzy postawili zarzuty poświadczenia nieprawdy pięciu oficerom m. in. z dowództwa wojsk lądowych i Departamentu Kadr i Szkolnictwa Wojskowego MON. – Ustalenia śledztwa wykazały, że nie spełniał warunków mianowania na pierwszy stopień oficerski w rezerwie. We wniosku o mianowanie na stopień podporucznika rezerwy zawarto nieprawdziwe informacje dotyczące odbycia przez niego ćwiczeń wojskowych, jak również uzyskanych przez niego opinii. Mimo wyczerpania inicjatywy dowodowej, w toku śledztwa nie udało się ustalić autora przedmiotowych zapisów – tłumaczy nam Ireneusz Szeląg, Wojskowy Prokurator Okręgowy w Warszawie. Śledztwo umorzono w 2008 roku, ze względu na przedawnienie karalności oraz brak dostatecznych dowodów popełnienia przestępstwa przez konkretne osoby. Nie ma tematu – Dla mnie nie ma tematu – stwierdza krótko Bolesław Borysiuk i tłumaczy, że sam nie był zainteresowany otrzymaniem stopnia podoficerskiego. – Z tym nie ma związanych żadnych korzyści, poza symbolicznym docenieniem mojej pracy, zważywszy na mój dorobek naukowy i publicystyczny, dotyczący ruchu oporu podczas niemieckiej okupacji. Borysiuk twierdzi, że inicjatorem mianowania był Kazimierz S. wieloletni Komendant Wojskowego Instytutu Historycznego, z którym były poseł, jako absolwent historii, współpracował \"popularyzując wkład polskiego oręża w walkach z niemieckim okupantem.” Ale dementuje, że w awansie pomógł mu płk. Tomasz P., który pełnił wysokie funkcje w Departamencie Kadr MON (później skazany za płatną protekcję przy załatwianiu wyjazdów na zagraniczne misje wojskowe). Wyniki – To dla mnie podwójnie przykra sprawa. Muszę się tłumaczyć z wniosku, którego nie złożyłem. Ja nie wiem, kto za nim stał. Nie starałem się o awans i nie wiązałem z nim żadnych planów – stwierdza były poseł. Pytany, czy nadal ma podoficerski stopień, stwierdza, że musiałby to sprawdzić. Prokuratura powiadomiła Ministerstwo Obrony Narodowej o wynikach śledztwa. – Tylko tyle mogliśmy zrobić – tłumaczą śledczy. MON, na pytanie o Borysiuka odpowiada, że żołnierz traci stopień wojskowy w razie zrzeczenia się obywatelstwa polskiego, prawomocnego pozbawienia praw publicznych albo degradacji przez sąd lub odmowy złożenia przysięgi wojskowej. – Zatem tylko w przypadku zaistnienia jednej z wymienionych wyżej okoliczności mogą zostać podjęte działania skutkujące utratą stopnia wojskowego – dowiedzieliśmy się w biurze prasowym resortu.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama