Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Donieśli na posła Matuszczaka, teraz on donosi na nich

Zbigniew Matuszczak (SLD) donosi do prokuratury na osoby, których zeznania obciążyły go przed śledczymi. I czeka na decyzję Sejmu o uchylenie mu poselskiego immunitetu. – Jeśli ktoś mnie oczernia i pomawia, musi spodziewać się konsekwencji – tłumaczy swoją decyzję poseł Matuszczak.
Donieśli na posła Matuszczaka, teraz on donosi na nich
Jeśli ktoś mnie oczernia i pomawia, musi spodziewać się konsekwencji – mówi poseł Matuszczak (Maciej
Według ustaleń prokuratury, poseł SLD miał trzy lata temu pomóc przedsiębiorcy w uzyskaniu w chełmskim magistracie zgody na wystawienie banera reklamowego. Miał dostać za to aparat fotograficzny za ponad tysiąc zł. Pikanterii sprawie dodaje fakt, że prezydentem Chełma jest i była w tym czasie Agata Fisz, partyjna koleżanka Matuszczaka. Śledczy ocenili, że chodzi o powoływanie się na wpływy, czyli płatną protekcję. Poseł utrzymuje, że to \"oczywista nieprawda”. Prokuratura chce postawić zarzuty Matuszczakowi, ale chroni go poselski immunitet. Pierwszy wniosek o jego uchylenie lubelscy prokuratorzy przygotowali jeszcze w styczniu. Jednak Prokuratura Generalna dwukrotnie kazała go poprawić. Ostatecznie, pismo trafiło do marszałka Sejmu tuż przed wyborami. Odchodzący parlamentarzyści nie zdążyli go przegłosować. Matuszczak ponownie dostał się do parlamentu i teraz jego sprawą zajmą się nowi posłowie. Kiedy? Jeszcze nie wiadomo. Sejm nowej kadencji zbierze się dopiero w przyszłym tygodniu. – Zależy mi na wyjaśnieniu tej sprawy. Nie zamierzam chować się za immunitetem – zapewnia poseł Matuszczak. – Nie możemy prowadzić postępowania dopóki immunitet nie zostanie uchylony. Czekamy na decyzję Sejmu w tej sprawie – mówi Andrzej Jeżyński z Prokuratury Apelacyjnej Lublinie. – Ale jeśli posłowie nie zgodzą się, to postępowanie zostanie umorzone. Jak dowiedzieliśmy się, Matuszczak złożył w październiku do prokuratury zawiadomienie o popełnienie przestępstwa przez osoby, które obciążyły go zeznaniami. – Wszystko na to wskazuje, że cała ta sprawa to klasyczny przypadek zemsty – mówi. Nie chce jednak zdradzać szczegółów. – Chcę, żeby najpierw usłyszał to prokurator – deklaruje. Jednocześnie przyznaje, że o tym, kto złożył obciążające zeznania, dowiedział się od marszałka Sejmu. – Dokumenty przekazaliśmy do Prokuratury Rejonowej w Chełmie – informuje Grzegorz Janicki, rzecznik prasowy Prokuratury Apelacyjnej w Lublinie. Choć zostały wysłane tydzień temu, na miejsce jeszcze nie dotarły. – Czekamy – mówi Marzena Kucińska, szefowa Prokuratury Rejonowej w Chełmie.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama