Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Chuligan rzucił petardą w sędziego w trakcie sobotniego meczu Motoru

W pierwszej połowie meczu pomiędzy Motorem Lublin a Pelikanem Łowicz jeden z kibiców Motoru Lublin rzucił z trybun petardę na boisko. Petarda trafiła asystenta sędziego w kolano. Mecz został przerwany na dwie minuty. Chuliganowi grozi więzienie oraz zakaz stadionowy.
Chuligan rzucił petardą w sędziego w trakcie sobotniego meczu Motoru
(Archiwum)
Do incydentu doszło w 40 minucie meczu, zaraz po zdobyciu bramki przez piłkarzy Motoru. Sędzia został uderzony w kolano i niezbędna była pomoc medyczna. Obrażenia okazały się niegroźne i po opatrzeniu kolana mecz został wznowiony po dwóch minutach. W trakcie przerwy sędzia otrzymał dodatkowy opatrunek i kontynuował prowadzenie meczu. Arbiter główny ostrzegł zaś gospodarzy, że w przypadku powtórzenia się takiego incydentu przerwie całkowicie mecz. – Kryminalni na podstawie monitoringu ustalili sprawcę. Został zatrzymany kilka minut po zakończeniu meczu – tłumaczy mł. Insp. Janusz Wójtowicz z lubelskiej policji. Chuliganem okazał się 24-letni Marcin L. z Lublina. Podczas przesłuchania tłumaczył się, że nie wie dlaczego rzucił petardą i że nie chciał trafić w sędziego. - Gdybym chciał trafić, to pewnie by mi się to nie udało - powiedział policjantom. Mężczyzna dotychczas nie był notowany. Nie jest też związany z grupą szalikowców. W poniedziałek zostanie doprowadzony do prokuratury, a następnie stanie przed sądem. Odpowie za chuligański wybryk i uszkodzenie ciała. Grozi mu za to kara pozbawienia wolności nawet do pięciu lat oraz zakaz stadionowy.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama