Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Pijany kierowca jechał zygzakiem. Zatrzymał go policjant po służbie i mieszkańcy

Prawie dwa promile alkoholu miał w organizmie kierowca, którego na Czubach w Lublinie zatrzymał policjant po służbie. Jak relacjonuje nasz Czytelnik - pomogli mu mieszkańcy.
Informację o wydarzeniu otrzymaliśmy od naszego Czytelnika na skrzynkę alarm24@dziennikwschodni.pl. Dziękujemy! Pijany kierowca zwrócił uwagę wracającego po służbie policjanta ok. godz. 17 w piątek. Kierowca zawracał na ul. Armii Krajowej w Lublinie, wymusił pierwszeństwo i zmusił kierowcę busa jadącego ulicą do nagłego hamowania. Policjant pojechał za kierowcą. Kilka minut później kierowca zaczął jechać zygzakiem po ulicy Bursztynowej. Przez chwilę jechał pod prąd. - Policjant zawiadomił o sytuacji swoich kolegów i szukał okazji do zatrzymania niebezpiecznego pirata drogowego – wyjaśnia mł. asp. Andrzej Fijołek z Komendy Wojewódzkiej Policji. - Przy parkingu na ul. Bursztynowej uniemożliwił mu dalszą jazdę. Od kierującego audi czuć było silną woń alkoholu - informuje Andrzej Fijołek. Jak dodaje nasz Czytelnik, pomogli mu w tym mieszkańcy. - Pijany mężczyzna na parkingu Stokrotki chciał odjechać samochodem, jednak kilka osób zatrzymało go i zabrało kluczyki – napisał nasz Czytelnik. Funkcjonariusz wezwał patrol policji. Okazało się, że 58-letni kierowca miał w organizmie prawie dwa promile alkoholu. - Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi do 2 lat pozbawienia wolności - podsumowuje Andrzej Fijołek.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama